Rosnąca świadomość zmian klimatu sprawiła, że lodowce nabrały nowego, symbolicznego znaczenia. Są one niemymi ofiarami kryzysu klimatycznego i miejscami prawie funeralnych pielgrzymek – wskazują badacze w raporcie opublikowanym w prestiżowym czasopiśmie „Nature Climate Change”. Cymene Howe, antropolożka z Rice University w Teksasie i jedna z autorek badań, zauważa, że turystyka związana z lodowcami nie jest zjawiskiem nowym, jednak zmiany klimatu całkowicie zmieniły jej charakter. Coraz więcej ludzi jedzie zobaczyć lód nie tylko ze względu na jego piękno, ale właśnie dlatego, że czują, iż czas się kończy.
Dane potwierdzają powagę sytuacji. Od 2000 do 2023 roku lodowce traciły rocznie średnio 273 miliardy ton lodu, a tempo topnienia w ostatniej dekadzie przyspieszyło o ponad jedną trzecią w porównaniu do okresu 2000–2011. Glacjolodzy przewidują, że do 2041 a 2055 z powierzchni Ziemi znikać może nawet 4 tysiące lodowców rocznie. Lodowce alpejskie mogą przestać istnieć już w ciągu najbliższych dwóch dekad.
Paradoks polega na tym, że turystyka, która pozornie wyraża troskę o ginące lodowce, może je dodatkowo niszczyć. Naukowcy z Uniwersytetu w Lozannie ostrzegają, że krajobrazy lodowcowe mogą dodatkowo ucierpieć z powodu wzmożonego zainteresowania tymi destynacjami. Organizatorzy wycieczek rozbudowują infrastrukturę wokół lodowców po to by na przykład stworzyć nowe lądowiska dla helikopterów. Prowadzi to nie tylko do zniszczeń na samych lodowcach ale przyspiesza ich topnienie poprzez zwiększoną ilość dwutlenku węgla.
Takie działania mogą szybko przerodzić się w efekt kuli śniegowej i dzięki lekkomyślności turystów i organizatorów wycieczek lodowce będą znikać szybciej niż do tej pory. Zamiast tego powinniśmy skupić się na zamianach systemowych w polityce klimatycznej i jakoś uregulować turystykę lodowcową. Zmiany klimatyczne są faktem, niezależnie od tego co chcieliby nam wmówić niektóre wyjątkowo głośne głosy w mediach i powinniśmy zrobić wszystko by je spowolnić lub nawet powstrzymać.
Grafika: Unsplash, Sophia Simoes
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.