W skrócie
- Garmin zaprezentował nową generację zegarków Fenix 9 i Fenix 9 Pro, stawiając na ewolucję konstrukcyjną i lepsze materiały.
- Modele oferują jaśniejsze wyświetlacze AMOLED (do 3000 nitów) oraz ulepszone zarządzanie energią w zależności od rozmiaru koperty.
- Wersja Pro wyróżnia się zaawansowaną łącznością satelitarną inReach oraz 64 GB pamięci na mapy i multimedia.
- Nowe smartwatche debiutują w bardziej konkurencyjnych cenach niż poprzednia seria, ze startową kwotą około 4300 złotych.
Fenix 9 – Budowa i bateria
Dziś premierę miały nowe flagowe zegarki Garmin Fenix 9 i Garmin Fenix 9 Pro. Wszystkie oba dostępne będą w trzech wariantach rozmiaru – 43, 47 i 51 mm. Koperta “zwykłego Fenixa 9 wykonana jest z polimerów, zaś koperta w modelu pro wykonana jest w technologii nanoformowania łączącej tytan i polimery na poziomie molekularnym, dzięki czemu udało się zredukować rozmiar i masę urządzenia przy zachowanej średnicy koperty.
Wyświetlacze AMOLED w wersji Pro osiągają jasność do 3000 nitów, a model 51 mm otrzymał pierwszy “gigantyczny” ekran AMOLED o przekątnej 1,5 cala (Fenix 8 miał wyświetlacz o wielkości 1,4 cala). Wersja Pro dostępna jest także z wyświetlaczem MIP (Memory-in-Pixel) i ładowaniem solarnym
Długość działania baterii zależy od wielkości zegarka, a nie od tego czy jest to wersja zwykła czy Pro. W wersji 43 mm powinien on działać do 15 dni w trybie oszczędnościowym i do 18 godzin w trybie aktywności, w wersji 47mm odpowiednio 24 dni i 30 godzin, a 51 mm – odpowiednio 42 dni i 54 godziny. W zegarku Fenix Pro 9 Solar w optymalnych warunkach bateria powinna mam starczyć na 291 w trybie oszczędnościowym i 124 w trybie podstawowej aktywności
Oprogramowanie i funkcje
Oba Garminy to oczywiście pełen zestaw najwyższej jakości czujników badających zarówno organizm użytkownika jak i warunki zewnętrzne. Znajdziemy tu cały wachlarz sensorów od czujników badających natlenienie krwi i sen po sztandarowy garminowski sensor Elevate badający tętno użytkownika
Smartwatche wyposażono też w najwyższej klasy GPS, który dzięki technologi SatIQ doskonale radzi sobie z doskonale pozycjonować nasze położenie jednocześnie ograniczając prądożerność modułu
Ciekawie (choć lajfstylowo) prezentuje się też funkcja Garmin Epic, która pozwala łączyć aktywności zarejestrowane w ciągu dni, tygodni czy miesięcy w jedną spójną historię w aplikacji Garmin Connect, wraz ze zdjęciami i możliwością udostępniania. Rozbudowano też funkcje związane z ruckingiem.
Sprawniej (zdaniem producenta) działać też będą mapy a 64 GB dysku pozowola przechować nie tylko sporo map offline ale także bogatą bibliotekę muzycki
Dodatkowo Fenix 9 Pro (podobnie jak Garmin Fenix 8 Pro) oferuje łączność inReach z połączeniami, wiadomościami tekstowymi, funkcją SOS, powiadomieniami LiveTrack przez Garmin Messenger, lokalizacją Garmin Locate oraz prognozami pogody przesyłanymi satelitarnie lub przez LTE.
Kilka słów na koniec
Oba zegarki Garmin Fenix 9 i Garmin Fenix 9 Pro to raczej ewolucja niż rewolucja. Są wykonane z lepszych materiałow i mają bardziej zaawansowaną elektronikę i oprogramowanie, ale nie wydają się mieć żadnych wyraźnie przełomowych funkcji. Cieszy natomiast relatywnie niska cena. Najprostszy Garmin Fenix 9 o średnicy 43 mm kosztował będzie niecałe 4300 złotych, a wersja 51mm dostępna będzie już za 4730 złotych. Najbardziej wypasiony zegarek w wersji Pro to koszt zaledwie 5160PLN. Po nieco odklejonych od rzeczywistości cenach Fenixów 8 Pro jest to zdecydowanie zmiana na lepsze.
Jeżeli myślicie nad zmianą zegarka i interesują was najnowocześniejsze technologie to zdecydowanie warto zainteresować się najnowszymi Fenixami. Tym bardziej, że w przeciwieństwie do konkurencji – zegarki od amerykańskiego giganta raczej nie tanieją
Grafika: materiały producenta
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.