Polska bardzo solidnie wpisuje się w ogólnoświatowe trendy i także w naszym kraju da się zobaczyć efekty globalnego boomu turystycznego. Wedle danych zebranych przez Polską Organizację Turystyczną (POT) nasz kraj w zeszłym roku odwiedziło grubo ponad 20 milionów turystów z zagranicy. Dla porównania w 2024 było ich około 19,4 miliona. Dostępne dane nie są jeszcze pełne (bo obejmują zaledwie dziesięć pierwszych miesięcy 2024), ale szacunki wskazują, wzrost przyjazdów zagranicznych turystów nawet o 10-12 procent. To wzrost procentowo o wiele mniejszy niż w przypadku Brazylii, Tunezji czy Egiptu, ale nadal są to liczby bardzo imponujące.
Najwięcej zagranicznych gości pochodziło z Niemiec (1,7 mln i wzrost o 8,5%), Ukrainy (blisko 790 tys., czyli o 6% więcej niż w 2024) oraz z Wielkiej Brytanii (647 tys. czyli aż o 15,2 procenta więcej) i USA (534 tysiące odwiedzających, czyli 11% więcej). Najwięcej procentowo (z krajów, których mieszkańcy licznie wybierają się do Polski) przybyło turystów z Włoch bo aż o 27, 2 procenta w stosunku do roku 2024. Najpopularniejszym rejonem odwiedzanym przez zagranicznych gości jest Małopolska, a miastem – Kraków (który swoją drogą jest bardzo wysoko na liście najbezpieczniejszych miast świata). Wedle szacunków World Travel and Tourism Council (WTTC) turystyka wygenerowała 165 miliardów złotych wkładu do PKB, czyli około 5% całości.
Szacunki Polskiej Organizacji Turystycznej, że w obecnym, 2026, roku nasz kraj może nadal liczyć na stabilny wzrost odwiedzających i przyjechać do nas może około 22-23 miliony turystów. Liczba ta pozwala polskiej branży horeca całkiem optymistycznie patrzyć na nadchodzący rok. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w nadchodzącym roku dopisze pogoda i rekordowa będzie także ilość krajowych turystów podróżujących po Polsce.
Grafika: Unsplash, Kevin Perez Camacho
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.