Przejdź do serwisu tematycznego

Sport

Wyprzedaż Helikon-Tex Summer Sale do -50%

2026-07-28

Helikon-Tex rozpoczyna Summer Sale – zdobądź wybraną odzież i akcesoria w rabatach sięgających -50%.

troje przedstawicieli Stowarzyszenia Rozwoju Orienteeringu

Mistrzostwa Świata w Orientacji Precyzyjnej 2025 – sport, w którym liczy się każdy detal

2026-05-26

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda spokojnie. Kilkusetmetrowa trasa w parku lub lesie, utwardzona ścieżka, zawodnicy poruszający się bez pośpiechu, często w ciszy. Bez sprintów,…

Cheetah 2 Ultra

Amazfit Cheetah 2 Ultra – zegarek dla długodystansowców

2026-05-15

Amazfit wprowadza do swojej oferty nowy Cheetah 2 Ultra – flagowy smartwatch zaprojektowany z myślą o biegaczach trailowych pokonujących najdłuższe dystanse. To solidna maszyna, która powinna…

Buduję formę na szczyt!

Buduję formę na szczyt!

2026-04-09

Wraz z Towarzyszem Podróży staramy się narzucać sobie coraz ambitniejsze cele. W tym roku udało nam się spać w śniegu, chcemy iść na tygodniową…

Helikon-Tex Vehicle Med Kit – apteczka nie do bagażnika

2025-07-14

Wyobraź sobie, że jedziesz przez las, radio buczy, kawa stygnie w uchwycie, a dzieci z tyłu urządzają turniej w „kto głośniej krzyknie MAMOOOO!”. Nagle pieszy, sarna,…

Must HEWEA. Poczuj adrenalinę i moc niezawodności

2025-06-06

Miłośnicy off-roadu, przygotujcie swoje maszyny! Już 26 lipca 2025 roku w OFF-ROAD PARK Częstochowa odbędzie się Amatorski Rajd „Must HEWEA” –…

troje przedstawicieli Stowarzyszenia Rozwoju Orienteeringu

Mistrzostwa Świata w Orientacji Precyzyjnej 2025 – sport, w którym liczy się każdy detal

2026-05-26

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda spokojnie. Kilkusetmetrowa trasa w parku lub lesie, utwardzona ścieżka, zawodnicy poruszający się bez pośpiechu, często w ciszy. Bez sprintów,…

Bezpieczeństwo w terenie

Bezpieczeństwo w terenie zaczyna się w głowie

2026-03-13

Bezpieczeństwo nie zaczyna się w  plecaku ani w aplikacji na telefonie, ale w sposobie myślenia, w uważności na teren i w gotowości do zmiany decyzji wtedy, gdy sytuacja tego wymaga. Zaczyna…

Samochód z zamontowanym Thule VeloLite

Thule VeloLite – mały bagażnik do codziennego transportu rowerów

2026-05-18

Thule zaprezentowało niedawno swój najnowszy bagażnik do przewożenia rowerów. Thule VeloLite to kompaktowy system, dzięki któremu codzienny transport rowerów powinien być wygodny i bezpieczny.

Rowery na Thule Epos ParkSecure

Thule Epos ParkSecure – bagażnik na rower

2026-04-10

Czasem trzeba doczepić nasz rower wybierając się na przykład na dłuższa trasę. W końcu gdy chcemy pojeździć po Hiszpanii to raczej nie będziemy pokonywać całej trasy na jednośladzie.…

Marek i Kay Kamińscy już na Biegunie Południowym

2026-01-02

Marek i Kay Kamińscy dotarli do Pieguna Południowego. Polski podróżnik i jego syn tym samym wykonali pierwszą część ich wielkiego przedsięwzięcia, czyli projektu…

Highlander Ras Al Khaimah 2026 rusza już za miesiąc

2025-12-30

W lutym 2026 roku góry Hadżar w Zjednoczonych Emiratach Arabskich staną się ponownie sceną jednego z najbardziej wyjątkowych wydarzeń trekkingowych na świecie. Od 6 do 8 lutego miłośnicy…

Pisa-Narew i jej bagniste widoki

Szlak Pisa – Narew: trzy województwa i 350 kilometrów trasy kajakowej

2026-03-16

Wschodnia część Polski będzie miała nowy międzywojewódzki szlak kajakowy o długości ponad 350 kilometrów. Projekt „Pisa – Narew – szlak aktywnej…

Garmin quatix 8 Pro

Garmin quatix 8 Pro – zegarek dla wilków morskich

2026-01-16

Garmin wprowadził na rynek quatix 8 Pro – smartwatch dla ludzi związanych z morzem wyposażony w technologię łączności satelitarnej inReach. To pierwsze urządzenie tej klasy, które…

Zimowe szaleństwo odchodzi. Koniec sezonu narciarskiego

Koniec sezonu narciarskiego 2025/2026

2026-04-09

Nadchodzący weekend to ostatnia szansa na wypad na polskie stoki. Mimo, że w wyższych partiach gór nadal jest sporo śniegu to koniec sezonu narciarskiego nadszedł!

Wypadki w Tatrach w 2025

Wypadki w Tatrach w 2025. TOPR pokazuje statystyki

2026-01-22

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe opublikowało infografiki podsumowujące interwencje ratowników w najwyższych polskich górach. Wypadków i przejawów bezmyślności było nieco mniej, ale nie oznacza to wcale,…

Poradnik samoobrony – część 2

2021-05-18

W poprzednim odcinku  rozpocząłem cykl artykułów związany z szeroko rozumianą samoobroną. Poruszyłem wówczas aspekt prawny, przeanalizowałem sytuację niebezpieczną (próba kradzieży) i przedstawiłem kilka…

Poradnik samoobrony – część 1

2021-05-12

Kiedy słyszymy słowo samoobrona, zazwyczaj kojarzy nam się z walka związaną z obroną siebie, swoich bliskich lub dobra powierzonego nam pod opiekę. Rozszerzając…

Jeziora Plitwickie to zdecydowanie jedna z 5 najlepszych miejsc na wycieczki w Europie

5 najlepszych miejsc na wycieczki w Europie

2026-03-11

Nadchodząca wiosna to najlepszy czas by wybrać się na aktywny weekend. Pogoda jest całkiem przyjemna, ale nie jest jeszcze na tyle gorąco by dłuższa wyprawa kosztowała nas…

Łączy nas pasja! 23. Krakowski Festiwal Górski

2025-11-24

Lata lecą, festiwal ewoluuje, ale jedno pozostaje bez zmian: łączy nas pasja! Od ludzi gór, dla ludzi gór – Krakowski Festiwal Górski tworzą…

Relaks
Herculesa będzie można zobaczyć na Mazury Air Show 2026

Mazury Air Show 2026 już w najbliższy weekend

2026-07-30

Już w najbliższy weekend, 1–2 sierpnia, aeroport Kętrzyn Wilamowo ponownie zamieni się w scenę widowiskowych pokazów lotniczych. Mazury Air Show 2026 świętuje…

Bezpieczny wypoczynek. Jak przystosować obiekt na obóz

2026-07-20

Zbliżają się wakacje, a z nimi czas obozów i kolonii! Jako rodzice, chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej – by miały udany, bezpieczny i pełen…

PoSzlaki

Ruszyła akcja PoSzlaki organizowana przez TPN

2026-01-23

Chcecie poznać Tatry pod okiem doświadczonego przewodnika, a przy tym nie nadwyrężyć portfela? Tatrzański Park Narodowy realizuje właśnie akcję PoSzlaki, czyli edukację w pięknych…

Haix Future Hero – buty trekkingowe dla małych wędrowców

2025-12-18

Jakie buty wybrać dla dzieci na ich pierwsze wypady w góry, tak aby było im wygodnie, a jednocześnie by dobrze je zabezpieczyć? Haix rusza z nową linią butów…

Herculesa będzie można zobaczyć na Mazury Air Show 2026

Mazury Air Show 2026 już w najbliższy weekend

2026-07-30

Już w najbliższy weekend, 1–2 sierpnia, aeroport Kętrzyn Wilamowo ponownie zamieni się w scenę widowiskowych pokazów lotniczych. Mazury Air Show 2026 świętuje…

Chorzowskie Planetarium - niedaleko niego będą Atrakcje Regionów 2026

Atrakcje Regionów 2026 już za dwa tygodnie

2026-05-12

Śląscy miłośnicy podróżowania po Polsce mają powody do radości – już za dziesięć dni, 22 maja, w chorzowskim Parku Śląskim ruszają Targi Turystyczne Atrakcje…

Pyrkon 2025

Pyrkon 2025: Fantastyczna energia opanowała Poznań!

2025-06-14

Od wczoraj Poznań ponownie jest stolicą polskiej fantastyki. W piątek ruszyła dwudziesta trzecia edycja festiwalu Pyrkon, która na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich przyciągnęła dziesiątki…

Floryda – American Police Hall of Fame

2024-11-09

Będąc w okolicy Vailant Air Command warto podjechać do muzeum Police Hall of Fame. To naprawdę rzut beretem i dojechać tam można w pięć minut,…

Never Going Home – gra fabularna pełna błota, okopów i potworów

2026-05-06

Historyczne wydarzenia nie raz stały się tłem dla opowieści zrodzonej w umyśle poety, pisarza czy reżysera. W Never Going Home – Bez powrotu, wraz z przyjaciółmi…

Targi BookGame 2025 już w ten weekend w Krakowie

2025-03-20

W Krakowie po raz trzeci odbywają się targi gier planszowych i stolikowych BookGame. To jedno z największych wydarzeń tego typu w Polsce.

Między historią a fikcją – czy warto przeczytać „Wojnę Wschodnią. Kroniki”?

2025-02-14

Co by było, gdyby zimna wojna przerodziła się w otwarty konflikt zbrojny?
Piotr Langenfeld w swojej książce „Wojna Wschodnia. Kroniki” zabiera nas do alternatywnej wersji historii Polski…

„Zabić Ukrainę. Alfabet rosyjskiej agresji” – wojna oczami reportera

2025-02-12

Marcin Ogdowski to jeden z najbardziej cenionych polskich korespondentów wojennych, znany z bezkompromisowych, rzetelnych i często brutalnie szczerych relacji z frontów wojennych. Jego najnowsza książka,…

Żubr w parku narodoweym

Ochrona przyrody za pieniądze od Lasów Państwowych

2026-07-17

Kilka dni temu Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o lasach oraz ustawy związanej z prawem ochrony środowiska. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy lubią…

Vjosa-Narta

Vjosa-Narta – Komisja Europejska ostrzega Albanię. W tle nowy kurort

2026-06-11

Unijne wymogi zderzają się z albańsko-amerykańskimi ambicjami. Planowana budowa luksusowego kompleksu wypoczynkowego na terenie chronionego obszaru przybrzeżnego Vjosa-Narta wywołała ostrą reakcję Komisji…

Trasa na Turbacz - Korona Gorców

Korona Gorców – nowa odznaka

2026-06-03

PTTK Miłośnicy górskich wędrówek po Gorcach mają nowy powód do radości. PTTK Oddział „Gorce” w Nowym Targu ustanowił kilka dni temu nową odznakę…

HAIX Scout 3.0 GTX Ws Brown – niezawodne i uniwersalne

2026-04-24

Wyobraź sobie, że nagle odrywasz się od ekranu, zakładasz na nogi najlepsze buty jakie masz i idziesz. Idziesz, aż zdobędziesz wymarzony szczyt, znajdziesz idealny spot…

Bezpieczny wypoczynek. Jak przystosować obiekt na obóz

2026-07-20

Zbliżają się wakacje, a z nimi czas obozów i kolonii! Jako rodzice, chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej – by miały udany, bezpieczny i pełen…

InPost Parcel Suitcase

InPost Parcel Suitcase – walizka wprost z Paczkomatu

2026-05-29

Polski gigant spedycyjny – InPost – zaprezentował właśnie walizkę, która może zrewolucjonizować europejskie wakacje wielu Polaków. Nowa InPost Parcel Suitcase zmieści…

Zmierch to pora na dusking

Dusking, czyli jak spokojnie zakończyć dzień

2026-06-04

W dzisiejszych czasach życie większości z nas jest dokumentowane i upubliczniane w mediach społecznościowych. Zalewają nas zdjęcia z wakacji, wyjazdów, a nawet spacerów. Nic więc dziwnego, że zaczynają…

Glowcation

Glowcation – nowy trend na 2026?

2026-01-29

Urlop to nie tylko szansa na odpoczynek, „leżing i plażing”, zwiedzanie zabytków lub spacery na górskich ścieżkach to także możliwość poświęcenia czasu wolnego od pracy na urlop regeneracyjny dla…

Turystyka

Samochodem po USA: dookoła Colorado cz.12 Pikes Peak

2026-08-04

Jest takie miejsce w Górach Skalistych, które zna praktycznie każdy Amerykanin. To Pikes Peak – majestatyczny szczyt w stanie Colorado, wznoszący się na wysokość…

Podkarpacki Czek Turystyczny pozwoli wybrać się w Bieszczady

Podkarpacki Czek Turystyczny już jesienią

2026-08-03

Podkarpacki Czek Turystyczny będzie dostępny dla wszystkich! Samorząd województwa podkarpackiego podwoił budżet programu do 3 milionów złotych, dzięki czemu z dofinansowania skorzystają nie tylko seniorzy,…

Samochodem po USA: dookoła Colorado cz.12 Pikes Peak

2026-08-04

Jest takie miejsce w Górach Skalistych, które zna praktycznie każdy Amerykanin. To Pikes Peak – majestatyczny szczyt w stanie Colorado, wznoszący się na wysokość…

Hawaje - to tu jest Ni'ihau

Zakazana Wyspa Ni’ihau otwarta dla turystów

2026-07-30

Jedno z najbardziej tajemniczych miejsc na terenie Stanów Zjednoczonych zostanie udostępnione, choć w bardzo ograniczonym zakresie, do zwiedzania. Turyści będą mogli odwiedzić hawajską wyspę…

Bezpieczny wypoczynek. Jak przystosować obiekt na obóz

2026-07-20

Zbliżają się wakacje, a z nimi czas obozów i kolonii! Jako rodzice, chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej – by miały udany, bezpieczny i pełen…

Amsterdam

Amsterdam ma się czym martwić. Ograniczenia turystyczne nie pomagają

2026-06-08

Amsterdam – stolica Holandii i jedna z najbardziej znanych destynacji turystycznych Europy – znów przekroczył swój limit noclegów. Mimo znacznej podwyżki cen…

Żubr z Podlasia. Zobaczysz go dzięki Podlaski Bon Turystyczny 2026

Podlaski Bon Turystyczny 2026 rusza już jutro

2026-03-20

Już jutro (21 marca 2026) pomiędzy godziną 11 a 12 rusza akcja Podlaski Bon Turystyczny 2026. Będzie można dostać nawet 400…

Kraków – najbezpieczniejsze miasto Europy

Kraków – najbezpieczniejsze miasto Europy!

2026-03-09

Kilka dni temu amerykański magazyn podróżniczy „Travel + Leisure” opublikował ranking miejsc, które są bezpieczne dla samotnie podróżujących kobiet. Według periodyku…

Helikon Foxtrot Mk2 Rig – lekka alternatywa

2026-04-24

Torba biodrowa Helikon Foxtrot Mk2 Rig to interesujące rozwiązanie dla tych, którzy nie zawsze chcą wędrować z plecakiem albo chcieliby go uzupełnić o niewielki bagaż dodatkowy. A dla…

W poszukiwaniu wiosny

W poszukiwaniu wiosny

2026-04-07

Las przyciąga. Las regeneruje. Las jest mi potrzebny do zachowania (resztek) zdrowia psychicznego. Dlatego mniej więcej rok temu umówiliśmy się wraz z Towarzyszem…

Samochodem po USA: dookoła Colorado cz.12 Pikes Peak

2026-08-04

Jest takie miejsce w Górach Skalistych, które zna praktycznie każdy Amerykanin. To Pikes Peak – majestatyczny szczyt w stanie Colorado, wznoszący się na wysokość…

Hawaje - to tu jest Ni'ihau

Zakazana Wyspa Ni’ihau otwarta dla turystów

2026-07-30

Jedno z najbardziej tajemniczych miejsc na terenie Stanów Zjednoczonych zostanie udostępnione, choć w bardzo ograniczonym zakresie, do zwiedzania. Turyści będą mogli odwiedzić hawajską wyspę…

Bieszczady - to tu powstały szlaki turystyczne dla niewidomych

Nowe szlaki turystyczne dla niewidomych w Bieszczadach

2026-07-21

Bieszczady i Beskid Niski zyskały nowoczesną infrastrukturę, dzięki której góry mogą poznawać także osoby niewidome i słabowidzące. Bieszczadzka Grupa GOPR, przy wsparciu finansowym…

Tatry - tutaj są Rysy i Zawrat

Utrudnienia na szlakach na Rysy i Zawrat

2026-07-20

Wybieracie się w najbliższych dniach w Tatry? Musicie zatem wiedzieć, że na szlakach na Rysy i Zawrat możecie napotkać utrudnienia, gdyż właśnie dziś ruszają remonty tych górskich…

Samochodem po USA: dookoła Colorado cz.5 Kolej Durango – Silverton

2026-05-25

Z Parku Narodowego Mesa Verde ruszyliśmy do niewielkiej miejscowości Durango. To miasteczko, które wygląda trochę tak, jakby czas zatrzymał się tutaj 100 lat…

Samochodem po USA: dookoła Colorado cz.4 Mesa Verde

2026-05-16

Z Moab, następnego dnia ruszyliśmy już do stanu Colorado. Staraliśmy się tak planować dzień, żeby nie jeździć samochodem 8h, dlatego na pierwszy cel obraliśmy Park Narodowy…

Na tropie konstelacji także w Toruniu

Na tropie konstelacji – akcja promocyjna kujawsko-pomorskiego

2026-07-22

Kujawsko-Pomorska Organizacja Turystyczna zaprasza mieszkańców i turystów do udziału w akcji „Na tropie Konstelacji”. To gra terenowa łącząca zwiedzanie regionu z motywem filmowym, przygotowana z okazji…

Państwowe Muzeum Archeologiczne

Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie zostanie otwarte po remoncie

2026-02-13

Po sześciu latach przerwy Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie znów udostępnia swoje ekspozycje publiczności. Zakończył się pierwszy etap modernizacji zabytkowego gmachu Arsenału…

Szlak Wilka to dobry trekking

Szlak Wilka – 3500 kilometrów trekkingu po Europie

2026-07-29

Czas zabrać plecak i ruszyć na Szlak Wilka. Producent odzieży outdoorowej Jack Wolfskin zebrał i opisał garść europejskich tras łącząc je w jeden gigantyczny szlak…

Bieszczady - to tu powstały szlaki turystyczne dla niewidomych

Nowe szlaki turystyczne dla niewidomych w Bieszczadach

2026-07-21

Bieszczady i Beskid Niski zyskały nowoczesną infrastrukturę, dzięki której góry mogą poznawać także osoby niewidome i słabowidzące. Bieszczadzka Grupa GOPR, przy wsparciu finansowym…

Warsaw Caravaning Festival 2026

Warsaw Caravaning Festival 2026 już wkrótce

2026-04-16

Już za niecały miesiąc Warszawski Służewiec znów stanie się domem dla miłośników vanlife z całej Polski. Na Warsaw Caravaning Festival 2026 będzie można…

Camper & Adventure EXPO 2026

Camper & Adventure EXPO 2026 już w najbliższy weekend w Krakowie

2026-02-24

Camper & Adventure EXPO 2026 to największe targi kamperów i turystyki przygodowej w południowej Polsce, które łączą pasjonatów mobilnego życia – od totalnych nowicjuszy…

Człowiek
Fala upałów

Fala upałów nad Europą

2026-08-04

Przez ostatnie kilka dni nad Europą przetacza się gigantyczna fala upałów. W niektórych rejonach (takich jak Kreta) oznacza to ekstremalne temperatury, w innych – fale…

wózek froyak postawiony obok drewnianego budynku

Zakazana miłość, czyli ja i Froyak. Jak wózeczek z Action spisuje się po roku?

2026-08-03

Uwielbiam korzystać z przyrody. Spacery z plecakiem, ogniska, wycieczki kajakiem (mam nawet swój, dmuchany!) to jest coś, co regeneruje moje baterie na długo. Niestety – jestem…

Suunto Core 2

Suunto Core 2 – zegarek z baterią na kilkanaście miesięcy

2026-07-24

Produkowane obecnie smartwatche próbują prześcignąć się, oferując coraz jaśniejsze ekrany, coraz większą pojemność pamięci i coraz bardziej zaawansowane wsparcie ze strony AI.…

Thule Chasm Gear Hauler

Thule Chasm Gear Hauler – nowe torby dla urlopowiczów

2026-07-15

Bez względu na to, czy pakujesz się na krótką wycieczkę autem, kompletujesz sprzęt na wyprawę terenową, czy po prostu chcesz utrzymać porządek w samochodzie, nowe torby Thule Chasm…

Fenix SW06R

Fenix SW06R – latarka z ruchomą głowicą

2026-07-28

Rynek latarek EDC rządzi się swoimi prawami – liczy się tu przede wszystkim, wszechstronność i jego kompaktowość. Użytkownicy szukają latarkowych multitooli by mieć…

mężczyzna w spodniach Helikon CTP - VersaStretch Lite w lesie

Spodnie do zadań specjalnych? Test Helikon CTP – VersaStretch Lite

2026-07-16

Skuszony propozycją przetestowania spodni Helikon Covert Tactical Pants – VersaStretch Lite, opisanych jako cywilna odzież do zadań specjalnych, z przemyślanym krojem i komfortowym…

CIRQA – nowy smartband od Garmina

CIRQA – nowy smartband od Garmina

2026-07-22

Szukasz czegoś na rękę, co mierzyłoby Twoje zdrowie i kondycję, a nie chcesz pełnego i ciężkiego smartwatcha? A może szukasz czegoś, co uzupełni Twój analogowy zegarek urządzeniem, które będzie zbierać…

Honor Watch 6

Premiera Honor Watch 6

2026-06-23

Wakacje to ponownie czas smartwatchowych premier. Pojawiło się sporo nowości od Amazfita i coraz głośnie mówi się o pojawieniu się w końcu garminowego Fenixa 9.…

Zimowa gorąca herbata – testy trzech kuchenek gazowych

2026-02-03

Nikt nie zaprzeczy temu, że ognisko płonące na śniegu to wspaniały, piękny widok. Ale równie trudno byłoby nie przyznać, że rozpalenie go może nastręczyć poważnych trudności, a tu ciepła herbatka…

LYOMMY: dzienna racja żywnościowa

2026-01-28

W dniach 24-25 listopada 2025 roku na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich odbyła się pierwsza edycja Targów Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej PROTEGA 2025.…

Plakat 12. Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem, 13-20 lipca 2026

Międzynarodowe Małopolskie Spotkania z Folklorem 2026. Ogłoszono termin 12. edycji festiwalu

2026-02-06

Myślenice ponownie staną się latem międzynarodową stolicą folkloru. Organizatorzy ogłosili termin 12. edycji Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem, które odbędą się…

Miecze w Karpackiej Troi

2025-07-02

Miecz to szczególny element uzbrojenia, towarzyszący nam od epoki brązu. Karpacka Troja, skansen archeologiczny zlokalizowany w Trzcinicy koło Jasła, zaprasza na szczególne wydarzenie. W ramach…

Plakat 12. Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem, 13-20 lipca 2026

Międzynarodowe Małopolskie Spotkania z Folklorem 2026. Ogłoszono termin 12. edycji festiwalu

2026-02-06

Myślenice ponownie staną się latem międzynarodową stolicą folkloru. Organizatorzy ogłosili termin 12. edycji Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem, które odbędą się…

Guns N’ Roses zagra na Rock For People!

2024-12-09

Organizatorzy festiwalu Rock For People, który organizowany jest w Hradec Kralove w Czechach, ogłosili dzisiaj kolejną gwiazdę, dodając jednocześnie piąty dzień. Z okazji 30.…

Fenix SW06R

Fenix SW06R – latarka z ruchomą głowicą

2026-07-28

Rynek latarek EDC rządzi się swoimi prawami – liczy się tu przede wszystkim, wszechstronność i jego kompaktowość. Użytkownicy szukają latarkowych multitooli by mieć…

Suunto Core 2

Suunto Core 2 – zegarek z baterią na kilkanaście miesięcy

2026-07-24

Produkowane obecnie smartwatche próbują prześcignąć się, oferując coraz jaśniejsze ekrany, coraz większą pojemność pamięci i coraz bardziej zaawansowane wsparcie ze strony AI.…

Galaxy Watch Ultra 2

Samsung Galaxy Watch Ultra 2 – potęga na nadgarstku

2026-07-23

W tym roku rynek smartwatchy aż kipi od premier. Rywalizację napędzają kolejne premiery Garmina oraz coraz śmielsze propozycje chińskich producentów, w tym Huawei, Honor czy Amazfit.…

Nowe światło na źrenice dzieci, czyli recenzja latarki Mactronic MedLite

2026-04-17

Jakiś czas temu pisałam dla Was o moich doświadczeniach związanych z użytkowaniem latarki Sunscan 5.1 firmy Mactronic w mojej codziennej pracy pediatry. Wracam teraz z prezentacją…

Żeglarz portugalski

Żeglarz portugalski – niebieski postrach plaż

2026-02-23

Planujesz wakacje na plaży? Zanim zanurzysz stopy w wodzie, dobrze się rozejrzyj. Na plażach ciepłego Atlantyku i Morza Śródziemnego pojawiają się różne nietypowe zagrożenia.…

Dzik jest dziki, dzik jest zły… czyli słowo o miejskiej faunie

2026-02-13

Uwielbiam spotykać dziką zwierzynę w jej naturalnym środowisku. Nie mam co prawda ani cierpliwości, ani tym bardziej krążenia, by godzinami wypatrywać jej w lasach czy na polach,…

Kalendarium

Łączy nas pasja! 23. Krakowski Festiwal Górski

2025-11-24

Lata lecą, festiwal ewoluuje, ale jedno pozostaje bez zmian: łączy nas pasja! Od ludzi gór, dla ludzi gór – Krakowski Festiwal Górski tworzą…

Krakowski Festiwal Górski 2024 – pięć rzeczy, które trzeba wiedzieć

2024-12-05

Krakowski Festiwal Górski odbędzie się już w najbliższy weekend (7-8 grudnia) w Centrum Kongresowym ICE Kraków. Pasjonaci gór i wspinacze – jeśli jeszcze…

Wyspa wiecznej wiosny, czyli Madera okiem dwójki 30-letnich emerytów

Na Maderę chciałam pojechać już od dawna. Nieważne, że nic o wyspie nie wiedziałam – relacje internetowe były na tyle fajne, że szybko znalazła się na mojej liście „to do”. Gdy więc pojawiła się okazja, decyzja była prosta – lecę! Bez większego przygotowania czy jakichkolwiek analiz. Wiedzałam tylko tyle, że Madera, pięć godzin w samolocie, będzie ciepło, ale nie za bardzo, może być też zimno i deszczowo oraz, że będziemy chodzić. Wybór tras jak zawsze pozostawiłam przyjacielowi z zastrzeżeniem, by nie przesadził, jak to ma w zwyczaju.

Podstawowe informacje

Na start kilka informacji o samej wyspie. Madera to portugalski region autonomiczny leżący na Oceanie Atlantyckim, na północ od hiszpańskich Wysp Kanaryjskich. Archipelag składa się z kilku wysepek z dominującą wyspą główną, Maderą. Językiem urzędowym jest portugalski, jednak przez popularność turystyki można się zwykle dogadać po angielsku (czasem nawet po polsku). Walutą jest euro – w większości miejsc można płacić kartą, jednak są i takie, gdzie przydatna jest gotówka. Wyspa jest w strefie Schengen, czyli do wjazdu na nią wystarczy dowód osobisty.

Madera nazywana jest wyspą wiecznej wiosny przez swój klimat: średnia temperatura w najzimniejszych miesiącach na wybrzeżu wynosi około 20°C za dnia, w najcieplejszych zaś 26°C. Nocą jest zaledwie kilka stopni chłodniej. Temperatury powyżej 30°C zdarzają się rzadko. Zaznaczę tu jednak, że temperatura odczuwalna potrafi być znacznie wyższa. Dość szybko to zauważyliśmy – po wyjściu z samolotu mimo ~22°C na termometrze niemal się ugotowaliśmy w podróżnych dresach, mimo że ja należę do ciepłolubnych osobników. Północ wyspy jest znacznie bardziej deszczowa przez zatrzymujące fronty atmosferyczne góry.

 

Na wyspę można dolecieć bezpośrednio z Polski tanimi liniami, chcąc oszczędzić warto szukać czarterów last minute (zdarzają się oferty w dwie strony za mniej niż 400 zł z bagażem rejestrowanym) lub połączeń z przesiadką np. w Londynie (uwaga, potrzebny będzie paszport). Lot bezpośredni trwa około 5 godzin, lotnisko znajduje się 20 minut jazdy od stolicy, Funchal.

O tamtejszym lotnisku krążą legendy. Przez ukształtowanie terenu trudno było znaleźć odpowiednie miejsce na wyspie, dlatego jeszcze kilkadziesiąt lat temu pas startowy był stosunkowo krótki. Fakt ten wraz z mocnymi wiatrami, bliskością gór i oceanu przyczynił się do serii katastrof lotniczych w latach 70. Zadecydowano wówczas o wydłużeniu pasa startowego, co było ogromnym projektem inżynieryjnym oraz stworzyło wymóg posiadania specjalnego certyfikatu dla pilotów chcących lądować na wyspie. Fragment plaży i oceanu osuszono i utwardzono, wybudowano 180 wysokich na 120 m kolumn (które można podziwiać, jadąc wijącą się między nimi główną drogą) i oparto na nich wydłużoną część lotniska. W razie trudnych warunków atmosferycznych samoloty przekierowywane są albo na Wyspy Kanaryjskie, albo na jedną z wysepek archipelagu Madery. Po tych zmianach lotnisko stało się w pełni bezpieczne. Warto jednak mieć na uwadze, że lądowanie może być… specyficzne. W czasie naszego lotu pilot najpierw gwałtownie skręcił, później zaś dość szybko podszedł do lądowania, które do miękkich nie należało. Mnie się podobało, jednak osoby z lękiem przed lataniem mogłyby być przeciwnego zdania.

Warto wiedzieć przed przyjazdem

Madera to góry. Warto o tym pamiętać. Nieważne, gdzie się zatrzymamy, nawet w stolicy spacer do byle Biedry (jest to przecież portugalska marka!) wymaga pokonania przynajmniej kilku pięter przewyższeń. Poza lewadami (kanałami doprowadzającymi wodę z północy wyspy na południe) większość szlaków to przewyższenia. Góry to także zmienność pogody. O ile na wybrzeżu jest ciepło, o tyle wewnątrz wyspy warunki bywają różne. Deszcz, gigantyczna mgła czy silny wiatr – wyspa potrafi pokazać swój charakter. Najniższą temperaturą, jaką mieliśmy w czasie majowego pobytu, było około 8°C w lesie wawrzynowym. Bezpośrednio przed wyjściem na szlak warto sprawdzić panujące na nim warunki i zaopatrzyć się w albo cieplejsze ubrania wraz z kurtką przeciwsłoneczną albo krem z mocnym filtrem.

Lecąc na wyspę, warto więc spakować ubrania zarówno ubrania letnie, jak i te na gorszą pogodę. Jeśli chcemy poruszać się po szlakach, niezbędne będą sprawdzone buty trekkingowe, przydadzą się także kijki. Dodatkowo środki odstraszające komary, mocny filtr przeciwsłoneczny oraz czapka czy kapelusz. Te ostatnie w razie potrzeby można kupić na miejscu.

Transport publiczny na wyspie istnieje i możliwe jest poruszanie się autobusami, my jednak zdecydowaliśmy się na wypożyczenie auta. W tym miejscu warto przypomnieć, że wyspa jest dość mocno górzysta. Już na głównej drodze biegnącej wzdłuż wybrzeża zdarzają się strome podjazdy nawet do kilkunastu procent a po wjechaniu w głąb wyspy robi się jeszcze ciekawiej. Największe nachylenie przedstawione na znaku, jakie spotkaliśmy, wynosiło 20% (czyli droga na odległości 100 m wznosi się o 20 m), jednak niektóre dróżki były jeszcze bardziej strome. Kierowca powinien być tego świadom przed wyborem auta. My jeździliśmy manualem 1l, dał radę, ale miejscami miał nas dość. Dla własnego komfortu warto wybrać wypożyczalnię z pełnym ubezpieczeniem oraz odbiorem i odstawieniem auta przy lotnisku.

 

 

Plażowanie

Jeśli ktoś liczy na urlop spędzony na plażowaniu… to nie ten kierunek. Oczywiście można, zwłaszcza, że temperatura wody waha się od 17 do 22 stopni, nikt nie zakazuje! Ponieważ jednak wyspa ma pochodzenie wulkaniczne, większość plaż jest szaroczarna i kamienista. Jest dosłownie kilka miejsc na wyspie z białym piaskiem, jednak nawet tam nie wszędzie da się znaleźć wygodne wejście do wody. Jeśli chcemy plażować lub uprawiać sporty wodne, warto więc zaopatrzyć się w buty do wody. Do dziś pamiętam moje próby wyjścia z oceanu z deską surfingową. Bolało.

Jedyną piaszczystą plażą, jaką odwiedziliśmy, była Praia de Machico.

Jest to dość popularne miejsce z promenadą, betonowym molo oraz restauracjami czy licznymi barami. Plażę tę wyróżnia poza piaskiem bliskość lotniska a więc widok przelatujących co chwilę samolotów.

Surfing

Madera jest za to świetnym miejscem do uprawiania sportów wodnych. Ciepła woda, ocean, fale – czego chcieć więcej? No dobra, przydałoby się piaszczyste wejście do wody. Zaryzykowałam (raz się żyje) i wykupiłam lekcję surfowania. Nigdy wcześniej nie miałam doświadczenia z tym sportem, ale skoro jestem już na miejscu, czemu nie skorzystać? Wybrałam szkołę prowadzącą lekcje w Alagoa beach, Rua da Alagoa (oferują transport z Funchal, my przyjechaliśmy sami).

Miasteczko jest malutkie, klimatyczne, bardzo nastawione pod surferów. Przed samą lekcją obejrzeliśmy North Mills Distillery (destylarnię rumu, wejście za darmo) oraz zrobiliśmy krótki spacer wzdłuż wybrzeża.

Lekcja zaczęła się krótką rozgrzewką. Następnie grupa została podzielona: początkujący uczyli się jak w ogóle stanąć na tej desce, bardziej zaawansowali mieli osobne zajęcia (z polską instruktorką). Później dobór pianek, desek (początkujący większe, stabilniejsze, zaawansowani węższe, bardziej zwrotne), koszulek, by instruktorzy wiedzieli, kto jest od nich, i do wody. Zajęcia prowadzono w zatoczce, w ciągu mojej lekcji fale były małe, ale w zupełności wystarczające na pierwszy raz. Często jednak bywają tam znacznie większe. Plaża jest tam mocno kamienista, podobnie jak wejście do wody – trzeba bardzo uważać, jak się staje oraz gdzie ląduje po upadku z deski.

W wodzie wylądowałam z bardziej zaawansowaną grupą. Dostaliśmy instrukcje na temat tego, jak pływać i gdzie zeskakiwać z deski (by nie zostać wyrzuconym na kamienie). Siedząc wcześniej na plaży i oglądając lekcje innych osób, zastanawiałam się, dlaczego oni nie łapią fal – przecież stanięcie na takiej desce nie może być aż takim dużym problemem. Ja na pewno poradzę sobie dobrze! Szybko zrozumiałam w czym problem. Faktycznie, samo stanięcie na desce i utrzymanie się na niej nie było dla mnie trudne, zwłaszcza że regularnie ćwiczę równowagę. Problemem było wyczucie, kiedy na tej desce stanąć. To była czarna magia. Instruktorka po kolei pokazywała nam, gdzie wypłynąć, wybierała za nas falę, wypychała i mówiła, kiedy i jak długo wiosłować oraz kiedy wstać. Próbowałam kilkukrotnie sama sobie poradzić i zawsze kończyło się tak samo: wstaję, fali nie ma, hop do wody.

I tak około trzech godzin. Instruktorka, płynięcie na desce, hop do wody przed kamieniami, walka z falami, by wypłynąć z powrotem (na dużej desce wygodniej się staje, ale pływanie na niej na leżąco jest znacząco trudniejsze, zwłaszcza dla małych ludzi z krótkimi rękami), chwila odpoczynku podczas czekania na swoją kolej (bardzo ważna rzecz!) i tak w kółko. Lekcja skończyła się, gdy fale przesunęły się zbyt blisko brzegu. Niby nie trwała bardzo długo, ale pod koniec byłam tak zmęczona, że nie dałam rady sama wynieść tej deski z wody. Zwłaszcza, że nie miałam butów do wody, a kamienista plaża i moja średnio działająca kostka bardzo utrudniały to zadanie.

Ważna informacja dla posiadaczy dłuższych włosów – trzeba je bardzo dobrze związać. Wielokrotnie miałam całą twarz zasłoniętą włosami mimo warkocza, nie ułatwiało to pływania.

Ta przyjemność kosztowała mnie 50€, płatność gotówką albo revolutem po lekcji. Rezerwowałam miejsce wcześniej przez stronę.

Obserwacja delfinów i wielorybów

Madera to perfekcyjne miejsce, by podziwiać delfiny, wieloryby a czasem nawet orki w ich naturalnym środowisku. Na wyspie jest mnóstwo firm organizujących różnego rodzaju wycieczki w celu obserwacji tych przepięknych zwierząt. Po długich poszukiwaniach udało mi się znaleźć firmę spełniającą moje wymagania… dobra, nie będę oszukiwać, po prostu wybrałam firmę poleconą przez parę podróżników, których podglądam na IG, z gwarancją zwrotu pieniędzy,  gdybyśmy nie trafili na zwierzęta.

Firma ta (oraz zapewne większość innych) zatrudnia spotterów – osoby zajmujące się wypatrywaniem zwierząt, by załoga łodzi wiedziała gdzie się kierować. Nie korzystają z echolokacji, by nie utrudniać delfinom nawigacji. Wycieczka rozpoczęła się w Porto de Recreio da Calheta, koło biura firmy.

Zostawiliśmy tam rzeczy, zabierając jedynie wodę (nie można brać ze sobą plecaków, nie ma tam po prostu miejsca), dostaliśmy nadmuchiwane kamizelki ratunkowe i zostaliśmy podzieleni na dwie łódki. Firma, którą wybraliśmy, korzystała z RIB boats (motorówek pontonowych), zdolnych do osiągania naprawdę niezłych prędkości. Tutaj ważna uwaga przekazana nam przez załogę jeszcze przed wejściem: ze względu na charakter łódek miejsca na przodzie zapewniają najwięcej atrakcji w czasie płynięcia, miejsca z tyłu są najspokojniejsze. Oczywiście siedliśmy na samym przodzie.

W czasie prawie trzygodzinnej wycieczki udało się nam zobaczyć dwa gatunki delfinów. Pierwsza grupa (najprawdopodobniej delfin zwyczajny, pamięć mnie już zawodzi) była bardzo ciekawska i przyjazna, pływały dosłownie obok łódki, dając nam niesamowitą przyjemność oglądania ich z bliska. Drugim spotkanym gatunkiem był risso szary – te delfiny były znacznie większe, z daleka było widać białe blizny na ich ciałach, nie zbliżały się już tak chętnie do łódek, a nasi przewodnicy trzymali się z daleka. Na sam koniec wycieczki dowiedzieliśmy się, że w pobliżu znajduje się wieloryb oraz, że będziemy czekać, aż się wynurzy. Niestety, filmy nie oddają rzeczywistości, wieloryby nie pokazują się tak chętnie ludziom, wypływają głównie po to, by zaczerpnąć powietrza – ten gatunek raz na około 20 minut. Po długim czekaniu i pływaniu za pęcherzykami powietrza pojawiającymi się na powierzchni wody udało się. Najpierw zobaczyliśmy kawałek wynurzającego się ogromnego ssaka a potem charakterystyczną fontannę wody. Z daleka, przez krótką chwilę, ale i tak przeżycie było niesamowite.

Na sam koniec wycieczki załoga postanowiła dorzucić nam trochę atrakcji samym płynięciem. Osiągnęliśmy dość dużą prędkość, potem porobiliśmy kilka kółek już przed samym portem. Bardzo fajne zakończenie wycieczki.

Przez cały czas przewodniczka opowiadała nam o morskich zwierzętach, jednocześnie pokazując wydrukowane zdjęcia delfinów. Na łódkach znajdowali się także zawodowi fotografowie robiący zdjęcia na potrzeby badań naukowych – dostaliśmy do nich dostęp po wycieczce (link do dysku Google na maila).

W ofercie firmy była opcja pływania z delfinami. Oczywiście jako wielka miłośniczka wody i tych zwierząt skorzystałam. Tutaj ważna informacja. Nie jest to swobodne, komfortowe pływanie pomiędzy nimi – trzeba naprawdę dobrze radzić sobie w wodzie oraz mieć doświadczenie w snorkelingu. Gdy byliśmy koło pierwszej grupy, przewodniczka powiedziała, że jeśli chcę, mogę wchodzić. Oczywiście, że chciałam. To delfiny, nawet jakby było to morze arktyczne, to bym chciała. Dostałam maskę, rurkę oraz linę do ręki, której miałam się trzymać, będąc ciągniętą za łódką. Pływała wolno, ale mimo to w wodzie prędkość była bardzo mocno odczuwalna, utrzymanie się wymagało sporo siły oraz panowania nad ciałem, bo co chwilę mnie przekręcało. Mimo tych drobnych niedogodności było niesamowicie. Widzieć delfiny z łodzi to jedno, ale widzieć i słyszeć je w wodzie – to zupełnie inne wrażenie. Były przepiękne i tak, wydają identyczne dźwięki jak w filmach. Żałuję tylko dwóch rzeczy: że nie zapytałam wcześniej obsługi, czy mogę nurkować, oraz że nie wzięłam telefonu w etui do wody.

Na taką wycieczkę warto wziąć naładowany telefon nawet z dodatkowym powerbankiem (kręciłam tyle filmików, że bateria mi umarła), dużo wody oraz ubranie chroniące przed wiatrem. Warto też pamiętać o ochronie głowy i uszu oraz okularach przeciwsłonecznych. Tak, też przez wiatr.

Jeśli chcemy pływać, w strój kąpielowy trzeba przebrać się przed wycieczką, na łódce nie ma ani miejsca, ani czasu. Powinien się mocno trzymać ciała, mój kilkukrotnie chciał zostać w morzu. Po kąpieli niestety nie ma możliwości przebrania się. Warto oczywiście zabrać ręcznik, a dla wrażliwszych na zimno coś ciepłego do ubrania. W czasie naszej wycieczki pogoda była średnia, uciekaliśmy łodzią przed deszczem. Woda była stosunkowo ciepła, jednak pod koniec pobytu w niej było już mi zimno, później trochę marzłam na łódce. Jeśli wybieracie miejsca na przodzie, nie rzucajcie ręcznika na pokład, może wypaść.

Ta przyjemność kosztowała nas 55€ za głowę, płatność online przy rezerwacji (policzyło mi kilka euro prowizji, nie wiem czemu), pływanie między delfinami kosztuje dodatkowo 20€, płatne gotówką po wycieczce (można zrezygnować i nie wejść do wody). Obok biura znajduje się bankomat.

Po zakończonej wycieczce poszliśmy do restauracji obok na śniadanie w Golden Calcheta – polecam.

 

Kolejka linowa i ogród botaniczny

Lubię kwiatki. Bardzo lubię kwiatki. Od momentu przylecenia na wyspę podziwiałam tamtejszą florę – współtowarzysz podróży (chociaż pewnie chwilami uważał się za współtowarzysza niedoli) co chwilę musiał słuchać o roślinkach. Tę znam! Tę mam! Popatrz, to jest moja ulubiona palemka, taka duża jest w naturze! O, tego nie znam, będę więc siedzieć 10 minut na ziemi z telefonem w ręku, próbując znaleźć, co to jest (dobra, miałam prawa nie rozpoznać endemicznej dla tego regionu pietruszki wyglądającej jak dziwna palma).

Oczywiste więc było, że odwiedzimy ogród botaniczny w Funchal. Plan był prosty: jedziemy do miasta, wjeżdżamy stamtąd kolejką linową niemal pod sam ogród, robimy tam spacerek, powrót kolejką. Co może pójść nie tak? No właśnie, wszystko… ale o tym później. Najpierw sama wycieczka.

Kolejka linowa Funchal-Monte startuje na wybrzeżu miasta, a kończy koło ogrodu botanicznego. Jej trasa ma długość 3200 m oraz około 300 m przewyższeń, które pokonuje w 15-25 minut. Wagoniki jeżdżą co chwilę, także nawet specjalnie nie czekaliśmy. W czasie jazdy widzimy z góry lokalne zabudowania – kręte uliczki, domy, ogrody, lasy i rozciągający się po horyzont ocean.

Następnie krótki spacer, pozbycie się ciężko zarobionej gotówki i jesteśmy w ogrodzie.

Tutaj pojawia się mój pierwszy błąd. Jak już wspomniałam, Madera to bardzo górzysta wyspa. Funchal nie jest wyjątkiem. Ogród botaniczny jest położony na zboczu górki, od 150 do 300 m n.p.m. Niby nic, jednak ponieważ wybraliśmy się tam po dość wymagającym szlaku, licząc na odpoczynek, to nam trochę nie wyszło.

Błąd drugi: temperatura. O ile w Funchal przyjemnie się roztapiałam, o tyle tak sam ogród botaniczny (cień, wilgotność) przywitał mnie chłodkiem, na który nie byłam przygotowana.

Błąd trzeci: godziny. Zanim wstałam skoro świt (o 10), zanim zjedliśmy śniadanie, zanim zrobiłam z siebie człowieka, zanim dojechaliśmy, minęło trochę czasu. My mogliśmy posiedzieć w ogrodzie do późna, jednak ostatni kurs kolejki ma miejsce koło godziny 17 (warto każdorazowo to sprawdzić), a powrót z buta w dół raczej średnio nas zadowalał. Także obejrzeliśmy cały ogród, brakowało mi jednak czasu, by nacieszyć się roślinkami.

Sam ogród jest całkiem ciekawy. Różnorodne strefy tematyczne, knajpa, punkty widokowe – idealne miejsce do spędzania czasu (jak się go ma…) wśród przyrody. Brakowało mi tylko tabliczek z nazwami roślin, ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Darmowe toalety i miejsce z wodą pitną (chyba pitną, nie narzekałam) znajdują się na terenie parku.

Koło ogrodu botanicznego odbywają się też Carreiros do Monte – Descida Carro de Cestos Camacha, czyli zjazdy z Monte w saniach wiklinowych. Nie skorzystaliśmy, lecz wspominam, bo jest to jedna z popularniejszych atrakcji.

Kolejka linowa w dwie strony – 18€ / duży człowiek
Ogród botaniczny – 7.50€ / duży człowiek

Achadas da Cruz wraz z kolejką linową

Achadas da Cruz Promenade to punkt widokowy i przepiękna promenada położona na wybrzeżu oceanu obok gigantycznych klifów. Do samego miasteczka dojedziemy autem, jednak do punktu można dostać się tylko kolejką linową. I to nie byle jaką: to najbardziej stromy obiekt w Europie, jej kąt nachylenia wynosi aż 98%. Opiera się jedynie na dwóch filarach umieszczonych na początku i na końcu, pomiędzy którymi na rozwieszonej linie poruszają się dwa wagoniki. Nic więc dziwnego, że gdy ją zobaczyłam, to chciałam zrobić odwrót do samochodu, zwłaszcza że pogoda byłaby idealnym tłem do horroru.

Lecz od początku.
Kolejka linowa znajduje się kawałek za miasteczkiem, przed obiektem jest bezpłatny parking lub jeśli brak już miejsc (jak w naszym przypadku) staje się przy drodze i ostatni kawałek pokonuje pieszo. Bezpłatna toaleta dostępna.

Przyjechaliśmy dość późno, więc zostaliśmy wpuszczeni jako przedostatni goście – kolejni musieli obejść się smakiem. Po dość długim oczekiwaniu (kolejka to tylko dwa wagoniki), przewianiu i przemarznięciu, nieświadomi, że najlepsze dopiero przed nami. Strach ma wielkie oczy, sama podróż przebiegła bardzo komfortowo na podziwianiu widoków (ale internet mówi, że jak zawieje, to można poczuć) i po chwili byliśmy już na dole.

Gdzie wiało jeszcze bardziej. Ale było pięknie. Przy samym oceanie zlokalizowana jest promenada, którą można udać się na mniej więcej godzinny spacer, dookoła poletka uprawne i pojedyncze, klimatyczne zabudowania. Stamtąd też pochodzą przepiękne, instagramowe zachody słońca, jednak by móc je obejrzeć, trzeba przyjechać zimą, albo zostać w osadzie na noc. Podobno można tam wynająć domek, ale o tym dowiedziałam się, pisząc ten artykuł.

Kolejka kursuje od 8 do 18, przy mocnym wietrze jest wyłączana. Podobno jest samoobsługowa i na dole trzeba nacisnąć przycisk, jednak my trafiliśmy na sporo ludzi, więc nie było nawet takiej możliwości. Alternatywna trasa to kilkugodzinny trekking, także radzę zdążyć złapać swój wagonik.

Cena: 5€ / duży człowiek w dwie strony (tak mówi Google, ja nie pamiętam).

 

Ponta do Sol, Cascata dos Anjos (wodospad aniołów)

Wodospadów na Maderze jest multum. Duże, małe, znane, nieznane – co kto lubi. Ten konkretny dość mocno wyróżnia się na tle konkurencji będąc… darmową myjnią samochodową dla lokalnych mieszkańców. Oraz zimnym prysznicem dla odważniejszych turystów. Nikt oczywiście czystości wody nie gwarantuje, ale kto by się tam przejmował szczegółami.

Do rzeczy jednak. Wodospad Anjos możemy znaleźć na drodze ER101 (tak, wodospad spada bezpośrednio na drogę publiczną) koło miejscowości Ponta do Sol. Tam właśnie zaparkowaliśmy i wyruszyliśmy na krótki spacer. Nie jest to trudna trasa (nawet dla osób mniej zaawansowanych), za to pełna przepięknych widoków.

Przeszliśmy najpierw przez mokry (i śliski przez to) tunel, następnie przez Ponte do Caminho Real – ciekawy, kamienny mostek z zaokrąglonymi stopniami będący pozostałością starej drogi. Kolejnym punktem był widowiskowy łuk skalny z widokiem na ocean: idealne miejsce, jeśli chcemy mieć piękną fotkę. Pod warunkiem, że akurat nie będzie turystów. Na trasie pozostał jeszcze samoobsługowy sklep z bananami pochodzącymi z pobliskiego sadu i nasz wodospad.

Miejsce to jest popularne, więc warto przygotować się (psychicznie i czasowo) na kolejkę. Byliśmy w maju, czyli przed głównym sezonem turystycznym, lecz nawet wówczas ludzi trochę było. Mimo to – warto.

 

 

Punkt widokowy Cabo Girão Skywalk · Câmara de Lobos

Spacer po szklanym tarasie położonym na jednym z najwyższych klifów w Europie o wysokości niemal 600 m brzmi jak bezcenne doświadczenie, prawda? Na Maderze wystarczy 2€.

Taras widokowy Cabo Girão Skywalk znajduje się 20 minut autem od Funchal, zaparkujemy na darmowym parkingu dosłownie koło atrakcji. Można także dojechać autobusem miejskim. Bilety do nabycia są w automatach, wejścia pilnują bramki. Koło tarasu znajduje się także jeden z dwóch sklepów z pamiątkami, jakie spotkaliśmy na wyspie.

Pogoda na klifie bywa zmienna, warto być przygotowanym zarówno na piękne słońce, jak i na mgłę i nieprzyjemny wiatr. Nam się udało – mimo lekko zachmurzonego nieba widok był piękny. Ale zupełnym przypadkiem znaleźliśmy jeszcze lepszy na pobliskiej Lewadzie. Za darmo i bez tłumu innych turystów. Więcej o tym w części poświęconej szlakom.

 

Santana

Santana to malutkie miasteczko położone w dość niedostępnym miejscu, do niedawna odizolowane i dostępne jedynie drogą morską. Dziś to punkt obowiązkowy dla każdego turysty odwiedzającego wyspę. W miasteczku poza kilkoma knajpkami i całkiem dobrze zaopatrzonym sklepem z pamiątkami znajdziemy atrakcje główna – Casas de Colmo. To tradycyjne, charakterystyczne domy wiejskie z trójkątnym dachem sięgającym gruntu, kryte słomą, często malowane na biało z czerwono-niebieskimi akcentami. Miały chronić mieszkańców zarówno przed mocnym słońcem, jak i przed porywistym wiatrem. W centrum Santany znajdziemy kilka takich domków, które wraz z kwitnącymi kwiatami przed tworzą bajkowy krajobraz. W jednym znajduje się kwieciarnia nastawiona przede wszystkim na turystów, gdzie sprzedawane są cebule czy kłącza lokalnych roślin (sama wzięłam strelicję), w innym ręczna tkalnia połączona ze sklepikiem (piękne wyroby ale za miliony monet). Reszta była zamknięta.

W miasteczku znajdziemy także park tematyczny przybliżający kulturę wyspy (którego nie odwiedziliśmy), w okolicy lewady i kolejkę linową.

 

Miradouro da Eira da Achadah – punkt widokowy z huśtawką

Na Maderze nie brakuje punktów widokowych. Wspomniałam już o szklanym tarasie, teraz przyszła kolej na widok z huśtawkami. Nie ma tu zbyt dużo atrakcji, ot, punkcik, gdzie warto zatrzymać się, wracając z mglistego lasu (o nim więcej w części o szlakach), zrobić ładne zdjęcie na huśtawce i pojechać dalej. Warto się jednak zatrzymać, zwłaszcza, gdy pogoda sprzyja – widok na zielone góry wpadające do oceanu jest przepiękny.

Túnel das Poças do Gomes – tunel w Funchal przy ocenie

Próbując spacerować możliwie blisko wybrzeża oceanu w Funchal (co wcale nie jest proste przez ukształtowanie terenu), trafiliśmy na tunel wykuty w skale prowadzący do plaży. Ma on długość 155 metrów, jest oświetlony i zamykany na noc. Mniej więcej w jego połowie docieramy do imponującej jaskini, do której wdziera się ocean. Z kamienistej plaży, gdzie dotrzemy po wyjściu z tunelu, można podziwiać widok na miasto oraz przepiękne zachody słońca.

Miradouro Ilheus da Ribeira da Janela – czarna plaża

Ostatni już punkt na tej liście, tym razem mniej popularny. Niezasłużenie! Miejsce jest przepiękne, spędziliśmy tam naprawdę dużo czasu, siedząc na kamienistej plaży i podziwiając fale rozbijające się o strzeliste, wysokie skały, poganiające nierozważnych turystów niedoceniających siły oceanu…

Ale po kolei. Miradouro Ilheus da Ribeira da Janela to czarna (no dobra, ciemnoszara pod wpływem wody) kamienista plaża położona na północy wyspy. Charakterystyczne dla niej są wysokie, strzeliste formacje skalne (w sumie to tylko jedna z trzech jest wysoka…) znajdujące się w oceanie nieopodal brzegu, o które widowiskowo rozbijają się fale.

Na plażę dostaniemy się z darmowego parkingu położonego nieopodal, do którego prowadzi krótka, prosta ścieżka (wraz ze schodami) wykuta w skale. Alternatywnie możliwe jest (chyba, bo nie testowaliśmy) dojście przy kanale dookoła skał. Sama plaża jest dość, nie ukrywajmy… trudna. Kamienie są duże, bywają śliskie, podejście bliżej wymaga zarówno odrobiny skakania, jak i szacunku do oceanu – niejeden turysta podszedł za blisko, by potem uciekać przed mocniejszymi falami.

To koniec części pierwszej. W drugiej opiszę szlaki, jakie przeszliśmy na wyspie oraz ciekawostki, o których warto wiedzieć przed przylotem. Wyjaśnię też, o co chodzi z trzydziestoletnimi emerytami.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X