W tym roku po raz kolejny Tatrzański Park Narodowy przy współpracy z Gminą Kościelisko rusza z akcją Hokus Krokus. Jej celem jest uświadamianie turystów i ochrona jednego z najpiękniejszych kwiatów rosnących w polskich górach, czyli krokusów. Dzieje się tak dlatego, ze okres kwitnienia tych ślicznych fioletowych kwiatów przyciąga do Doliny Chochołowskiej całe tabuny turystów, którzy często zachowują się bardzo nieodpowiednio. Nie dalej jak kilka dni temu sieć obiegła wiadomość o kobiecie, która położyła się na krokusach tylko dlatego, by zrobić ładniejsze zdjęcie.
Warto pamiętać, że szafran spiski (czyli właśnie krokus) jest pod ochroną. Mimo że liczba rosnących w górach osobników przekracza 50 milionów, to jego populacja jest ściśle zależna od wypasu owiec i bogatej w azot gleby z tym związanej. Bardzo łatwo więc doprowadzić do poważnego uszczuplenia ich ilości. Niszczenie i zrywanie kwiatów także oczywiście ma wpływ na populację w końcu mniejsza ilość kielichów to także mniejsza szansa na zapylenie ich i kolejne pokolenie kwiatów następnej wiosny.
W związku z akcją Hokus Krokus przygotowano kodeks miłośnika krokusów.
1. Krokusy podziwiaj i fotografuj ze szlaku turystycznego.
2. Nie wchodź na polany, aby nie zadeptać krokusów.
3. Nie siadaj (!) i nie kładź się (!) w krokusach podczas fotografowania lub pozowania do zdjęć.
4. Nie zrywaj krokusów, pamiątką niech będą zdjęcia.
5. Nie parkuj na krokusach.
6. Swoje śmieci zabieraj ze sobą.
7. Korzystaj z toalet w schronisku lub toalet przenośnych przy szlaku.
8. Bądź stróżem krokusów. Jeśli widzisz niewłaściwe zachowania, reaguj.
Tegorocznej akcji Hokus Krokus przyświecają dwa bardzo chwytliwe motta: „Ani kroku(s) dalej” i „Nie czarujmy się, krokusy się same nie ochronią”.
Grafika: Pexels, Marcus Lange
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.