Przez cztery dni od rana do nocy odbywały się konkursy skoków przez przeszkody, powożenia, WKKW i ujeżdżenia. Ponadto Polski Związek Hodowców Koni zaprezentował liczne razy koni hodowane w Polsce, a emocji dołożyły jeszcze pokazy kaskaderów. Na mnie największe wrażenie zrobiło pokonanie muru o wysokości 210 cm w konkursie potęgi skoku oraz styl jazdy i wola walki najmłodszych zawodników uczestniczących w konkursie Cavaliada Future. Po więcej informacji, zarówno o minionej, jak i nadchodzącej edycji Cavaliady zapraszam na stronę organizatora https://cavaliada.pl, a także zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć.
Jak feniks z lumenów – test czołówki Fenix HM65R-T v2.0
2026-01-02
Przez wiele lat tata chował przede mną wszystkie latarki oraz czołówki znajdujące się w domu. Właściwie to się mu nie dziwię – posiadałam niebywałą skłonność do ich…









































Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.