1 kwietnia 2025 roku zakończyła sprawa dotycząca opłaty klimatycznej w Zakopanem. Najwyższy Sąd Administracyjny podtrzymał wyrok z 2023 wydany przez małopolski Wojewódzki Sąd Administracyjny. WSA w Krakowie stwierdził nieważność uchwały rady miasta nakładającej opłatę miejscową w wysokości 1,90 złotego dziennie na każdego przyjezdnego. Zgodnie z prawem takie opłaty mogą być pobierane tylko w miejscowościach, które spełniają odpowiednie normy, a powietrze w stolicy Tatr, zdaniem sądu, nie spełnia odpowiednich standardów. Warto tu przypomnieć, że sprawa odnośnie opłaty klimatycznej ciągnie się od 2015, kiedy to profesor krakowskiej ASP Bohdan Achimescu zaskarżył zasadność jej pobierania. Co ważne NSA już w 2018 orzekł, że Zakopane nie może żądać opłaty klimatycznej, jednakże miasto wyrok ten zignorowało. Teraz wyrok zapadł po raz kolejny.
Władze Zakopanego nie odpuszczają jednak, twierdząc, że od 2022 miasto spełnia normy jakości powietrza. Planują nową uchwałę związaną z opłatą klimatyczną. Trudno się temu ruchowi dziwić, w końcu ten „podatek turystyczny” przynosi budżetowi miasta około 4,5 miliona złotych rocznie. Jak mówi burmistrz Zakopanego, pieniądze te są niezbędne, by przygotować infrastrukturę stolicy Tatr do rosnącego z każdym rokiem ruchu turystycznego. Warto też zauważyć, że takową ustawę mógłby uchylić wojewoda małopolski, jednak ten bardzo często opowiada się po stronie górali.
Jeżeli chodzi o samo zanieczyszczenie to nie jest tak różowo jak twierdzą zakopiańscy włodarze i zimą zdarzają się dni, w których zgodnie z informacjami z takich portali jak Tygodnik Podhalański (24tp.pl), normy owe są przekraczane. Aby być sprawiedliwym, należy wspomnieć, że miasto dokłada wielu godnych pochwały starań mających na celu zmniejszenie emisji szkodliwych substancji do atmosfery, jednak póki co zimą nadal zdarza się smog.
Warto na koniec dodać, że opłaty tego typu zostały zaskarżone także w Toruniu, Szczyrku i Sandomierzu i te trzy miasta nie pobierają już podatku klimatycznego.
Grafika: Pexels, Burcin Sahin
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.