Po ponad 4 latach od premiery poprzedniczki Nitecore zaprezentowało nową, trzecią odsłonę serii Tini. W przedstawionym modelu poprawiono praktycznie wszystkie parametry urządzenia, zachowując jednocześnie ten sam niewielki rozmiar i wagę.

Nitecore Tini 3 jest niewiele większa od applowej słuchawki AirPods. Ma zaledwie 47 mm długości i waży niecałe 20 gram. Czyni ją to mniejszą i lżejszą od opisywanego jakiś czas temu Fenixa E09R. Maksymalna moc Nitecore Tini 3 to 600 lumenów, jednak może świecić także w trybach o jasności 1, 15, 65 i 200 lumenów, a maksymalna światłość urządzenia to 2050 kandeli. W latarce zamontowana jest czterordzeniowa diody UHE MCR LED, która pozwala na wybór jednej z trzech temperatur barwowych światła: ciepłe, białe (czyli podobne do słonecznego) i zimne.

Nitecore Tini 3 wyposażone jest baterię o pojemności 300 mAh ładowaną za pomocą łącza USB-C. Ma jej to wystarczyć, zgodnie z zapewnieniami producenta, na 85 godzin świecenia w trybie Ultralow i godzinę przy 200 lumenach. Korpus urządzenia wykonany jest z aluminium, a szczelność urządzenia jest zgodna z normą IP54. Co oznacza, że jest chroniona przez pewnymi ilościami kurzu i przed oblaniem wodą. Dodatkowo Tini 3 jest wyposażona w niewielki, OLEDowy wyświetlacz, na którym znajdziemy informacje o poziomie baterii, aktualnej mocy i temperaturze barwowej.
Urządzenie Nitecore Tini 3, ze względu na swoje rozmiary i całkiem przyzwoite parametry świecenia powinno być bardzo ciekawym wyborem jako awaryjna latarka w zestawie EDC. Doskonale nada się jako uzupełnienie dla czegoś większego i „ostatnia deska ratunku”, gdy jej więksi bracia się wyczerpią. Ze względu na jej rozmiar doskonale sprawdzi się jeżeli dowiesimy ją do naszego pęku kluczy. W ten sposób nigdy o niej nie zapomnimy. Nitecore Tini 3 nie jest jeszcze dostępna w polskiej dystrybucji. W sklepie producenta kosztuje 40 dolarów.

Grafika: strona producenta