Strażnik z TPN ściga łamiących przepisy na Instagramie
W ostatnich latach pracownicy parku coraz częściej zauważali, że wiele naruszeń regulaminu nie tylko ma miejsce w górach, ale później trafia również na Instagrama, czy Tiktoka. Turyści regularnie publikują w sieci fotografie i filmy z wypraw poza wyznaczone szlaki, biwaków w niedozwolonych miejscach a także z wizyt w zamkniętych rejonach gór. W odpowiedzi na ten rosnący problem TPN zdecydował się na nowatorski jak na Polskę krok.
Park zatrudnił osobę, której głównym zadaniem jest przeglądanie internetu w poszukiwaniu treści pokazujących naruszenia przepisów. Ten pracownik TPN (nazywany też „cyber rangerem”) ściga łamiąc przepisy analizując materiały udostępniane w sieciach społecznościowych. Nie jest to praca łatwa. Nie wystarczy znaleźć zdjęcia, ale trzeba też określić miejsce i czas w którym zdjęcie zostało wykonano, a także ustalić winnego naruszenia przepisów
Do tej pory zajmowali się tym strażnicy TPN oraz inni pracownicy instytucji, najczęściej po prostu reagując na zgłoszenia od innych turystów. Wymagało to jednak wiele czasu i wiedzy, a także odciągało pracowników TPN od patrolowania gór. Dzięki nowej funkcji karanie udokumentowanych w sieci wykroczeń powinno być łatwiejsze
Czego nie wolno w Tatrach — krótka lista zakazów
Tatrzańskie wykroczenia obejmują między innymi opuszczanie szlaku, palenie ognisk, puszczanie dronów i przebywanie w miejscach zakazanych. Od początku lutego 2026 nie wolno także poruszać się po tatrzańskich szlakach między 22:00 a 5 rano. Oznacza to, że przez większą część roku nie wolno także wybierać się z góry by obserwować wschód słońca. Konsekwencje wykroczeń w TPN mogą być poważne. W zależności od sytuacji możliwe jest pouczenie lub nałożenie mandatu. Jeśli wykroczeń jest kilka, kara finansowa może przekroczyć nawet 1000 zł.
TPN ściga łamiących przepisy wkraczając jednocześnie w całkowicie erę. Zatrudniony w parku „cyber ranger” przeszuka sieć, a turyści łamiący prawo i dokumentujący swoją działalność mogą się spodziewać mandatów. Może więc warto przemyśleć swoje zachowanie na łonie natury i nie łamać ustanowionych zasad.
Grafika: Unsplash, Yevhenii Dubrovskyi
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.