Współczesna turystyka pozwala nam zarówno spędzić czas na przygotowanej wcześniej wycieczce objazdowej albo na ulubionym przez Polaków „all-inclusive”, ale daje tez miejsce na podążanie za własnymi marzeniami i potrzebami pokazują to na przykład badania Amadeus Travel Trends jak i wybory samych turystów uprawiających na chociażby set-jetting. Podobnie jest w przypadku glowcation, czyli bohatera naszego dzisiejszego materiału.
Glowcation - turystyka estetyczna nowej ery
„Glowcation” to słowo, które stanowi lingwistyczne i ideowe połączenia słów „glow” (blask) oraz „vacation” (wakacje). Glowcation w przeciwieństwie to bardziej tradycyjnych wakacji stawia podążającym za tym trendem turystom jeden, nadrzędny cel: powrót do domu w wizualnie i mentalnie lepszej kondycji niż w momencie wyjazdu. Innymi słowy jest to turystyka skoncentrowana na totalnej regeneracji, której efektem ubocznym jest „promienny wygląd”, czyli właśnie ów tytułowy „blask”.
W praktyce glowcation to wyjazdy do wyspecjalizowanych ośrodków beauty & wellness. Nie chodzi tu jednak o zwykłą wizytę w hotelowym spa. To holistyczne doświadczenie, które łączy zaawansowaną kosmetologię i medycynę estetyczną z dbałością o rytm dobowy i dietę. Program takiego wyjazdu często obejmuje spersonalizowane terapie witaminowe, zabiegi przy pomocy niezwykle zaawansowanych technologii z dziedziny medycyny estetycznej (takich jak radiofrekfencja mikroigłowa, lub hifu, czyli High intensity focused ultrasound), sesje z trenerami snu oraz menu opracowane tak, by wspierać mikrobiotę jelitową i kondycję skóry.
Światowe centra wellness
Na świecie jest wiele miejsc, które odwiedzają turyści podążający za trendem glowcation. Praktycznie w każdym bardziej rozwiniętym kraju znajdą się miejsca, w które można pojechać by poprawić swój wygląd. Są jednak takie destynacje na globie, które wyraźnie specjalizują się w tego typu „wakacjach z medycyną estetyczną”.
Najważniejszym z nich jest Korea Południowa, nazywana też „mekką szklanej skóry”. W kraju tym doprowadzono do perfekcji rynek kosmetyków do pielęgnacji i kosmetyki i opracowuje się cały szereg nowych technologii medycyny estetycznej. Wypromowana filozofia „K-Beauty”, która dla wielu ludzi staje się stylem życia, przyciąga do tego kraju olbrzymie rzesze turystów i czyni z niego światową stolice glowcation
Drugą niezwykle ważną destynacją na mapie urlopowiczów glowcation jest Paryż. Tutejszy przemysł farmaceutyczny, podobnie jak ten koreański, specjalizuje się w kosmetykach, marki takie jak La Roche-Posay, Avène, czy Bioderma znane są na całym świecie. Miasto to słynie też ze świetnych klinik i spa.
Trzecim punktem chętnie odwiedzanym podczas glowcation są Włochy. Podczas wizyty regeneracyjnej w tym kraju ważniejsze od kosmetyków i wizyt w klinikach medycyny estetycznej są spa położone przy gorących źródłach i terapie oparte o pestki winogron i specjalnie dobrana dieta śródziemnomorska.
Poza tymi trzema destynacjami turyści odwiedzają też chętnie indyjską Keralę (stolicę leczenia ajuwedyjskiego) lub Szwajcarię. W Polsce na glowcation możemy wybrać się do jednego z hoteli-klinik specjalizujących się w odnowie biologicznej. Możemy je znaleźć w wielu uzdrowiskach a także w większych miastach
Generalnie glowcation to można potraktować zarówno jako potrzebę podróży ku wewnętrznemu pięknu jak i pogoń za instagramową urodą. Niezależnie od tego jak na to patrzeć jest to inny i interesujący sposób spędzenia urlopu po którym zamiast kolejnego magnesu na lodówkę będziemy mieć wewnętrzną równowagę widoczną gołym okiem
Grafika: Pexels, Polina Tankilevitch
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.