Parę słów o marce Fenix
Fenix, a dokładnie Fenix Light Limited, to firma pochodząca z Chin, która działa już od 2001 roku. Przez wiele lat Fenix budował swoją marę opierając się na precyzyjnej optyce, solidnie wykonanych konstrukcjach odpornej na różne warunki (nie tylko atmosferyczne) oraz technologii oświetlenia LED. Trzeba przyznać, że obecnie firma uchodzi za jedną z najlepszych marek tego rodzaju oświetlenia na świecie i ciężko nie zauważyć obecności ich produktów podczas relacji w wypraw doświadczonych podróżników.
Ponadto asortyment firmy Fenix znalazł też zastosowawnie w służbach mundurowych, ratownictwie, ekspedycjach jaskiniowych i w wielu innych dziedzinach, gdzie liczy się niezawodność.
Specyfikacja modelu Fenix HM65R-T v2.0
Model Fenix HM65R-T v2.0 opisany jest przez producenta jako czołówka przeznaczona dla biegaczy trailowych, natomiast z pewnością można ją traktować jako uniwersalną czołówkę do wszelkich aktywności outdoorowych – od żeglarstwa, narciarstwa, aż po wspinaczkę.
Rodzaje światła i czas pracy
Czołówka ma dwa rodzaje światła: białe, o maksymalnej mocy 1600 lumenów, oraz ciepłe białe, potocznie też nazywane „żółtym”, o maksymalnej mocy 800 lumenów. W świetle białym mamy do dyspozycji trzy tryby natężenia: wysoki, niski oraz eko. Natomiast w przypadku światła ciepłego białego mamy dostępny jeszcze tryb średni. Ósmym trybem ustawienia światła jest sygnał SOS. Mam nadzieję, iż nigdy nie przyjdzie mi z niego skorzystać, ale w specyfikacji można znależć informację o działaniu tego trybu nawet do 600 godzin przy w pełni naładowanej baterii.
Producent zapewnia, że czołówka Fenix HM65R-T v2.0 działająca w trybie non-stop przy maksymalnej mocy światła białego może działać do 3 godzin, natomiast w trybie eco światła ciepłego, czołówka powinna działać do 300 godzin. Uśredniony czas użytkowania wynosi ok. 24 godziny, co stanowi bardzo dobry wynik w porównianiu do innych tego typu czołówek dostępnych na rynku.
Zabezpieczenia, wytrzymałość, komfort używania czołówki Fenix HM65R-T v2.0
W zestawie zawarty jest akumulator o mocy 3400 mAh w formie baterii, który możemy ładować dzięki portowi USB-C znajdującemu się w obudowie, a o naładowaniu informuje nas wskaźnik znajdujący się w górnej części czołówki. Nie musimy się też bać, że czołówka rozładuje nam się przez przypadkowe włączenie w plecaku, ponieważ posiada do tego blokadę, a uruchamia się ją przy jednoczesnym wciśnięciu obu włączników odpowiadających kolejno za obie dostępne barwy światła.
Czołówka Fenix HM65R-T v2.0 ma klasę szczelności i pyłoszczelności IP68 czyli zapewnia ochronę przed kurzem i zanurzeniem do 2 m, a konstrukcja wytrzymuje upadki z wysokości do 2 m. Muszę przyznać – jest bardzo wytrzymała. Nieumyślnie zdarzyło mi się ją upuścić z wysokości 2,5 m na skałę i ku mojemu zdziwieniu nic się nie stało.
Całość czołówki Fenix HM65R-T v2.0 utrzymuje na głowie charakterystyczny pomarańczowy, elastyczny pasek z odblaskowymi elementami loga firmy, który regulowany jest za pomocą pokrętła oraz linek. Pomimo swojego filigranowego wyglądu, linki te są bardzo wytrzymałe. W pasku ukryty jest również gwizdek ratunkowy jako element regulacji.
Fenix HM65R-T v2.0 – testy w warunkach polowych
Czołówkę Fenix HM65R-T v2.0 przetestowałam nie tylko podczas biegów górskich, ale też zabrałam ją ze sobą na morze, trekking, na camping, a dodatkowo została przetestowana, z małą pomocą, podczas wspinaczki górskiej oraz w dość nietypowych warunkach – podczas pracy na kolei.
W kwestii nocnego biegania zdecydowanym plusem czołówki jest przede wszystkim to, że nie zsuwa się podczas przemieszczania. Zarówno przy mocnych podbiegach, jak i bardziej żwawych zbiegach czołówka utrzymuje się w tej samej pozycji. Nie miałam okazji biec przez całą noc, natomiast bez ładowania bateria wystarczyła mi na ok. 7 dwugodzinnych treningów po zmroku, gdzie starałam się używać raczej mocnego albo średniego natężenia światła. Ponadto niezależnie od doboru barwy oświetlenia przeszkody i obiekty na drodze były dobrze widoczne, co pozwoliło mi uniknąć nagłych upadków.
Muszę też przyznać, że na początku miałam problemy z opanowaniem włączania i wyłączania tej czołówki. Wprawdzie instrukcja dość jasno określa, jak powinno się to robić, natomiast dla osoby, która próbuje to zrobić „z marszu”, może to chwilę zająć. Ja z jakiegoś powodu najczęściej przypadkowo wybierałam tryb SOS, natomiast po paru dniach udało mi się opanować tą tajemną sztukę przełączania w trybie ON/OFF.
W przypadku pozostałych aktywności, jak już wspomniałam, Fenix HM65R-T v2.0 wykazał się szeroką uniwersalnością, sprawdzając się właściwie wszędzie. Dzięki dużemu natężeniu maksymalnej mocy światła białego z łatwością mogliśmy dostrzec w nocy otoczenie nawet do 170 m, co też zapewnia producent. Okazało się to bardzo pomocne podczas szukania nocą szlaku w Beskidach, a także podczas cumowania łódki oraz rzucania kotwicy późnym wieczorem. Z łatwością mogliśmy jako załoga dostrzec wszystkie istotne elementy, a nawet dno, jeżeli tylko czystość wody na to pozwalała.
Szkoda, że czołówka nie posiada światła czerwonego. Przy wieczornym siedzeniu przy ognisku odrobinę brakowało tej subtelniejszej barwy, natomiast najprawdopodobniej ze względu na bardziej biegowy charakter czołówki nie została ona dodana.
Wspinaczka i kolej
Poprosiłam o sprawdzenie czołówki Fenix HM65R-T v2.0 podczas górskiej wspinaczki w przypadku konieczności operacji nocą. Pod względem wytrzymałości baterii oraz natężenia światła wnioski są takie same jak w przypadku pozostałych aktywności – czołówka działa bardzo długo oraz zapewnia bardzo dużą moc światła ułatwiając operacje linowe po zmroku. Natomiast tutaj pojawił się jeden, drobny problem polegający na zahaczaniu się linek regulacyjnych o elementy kasu, co powoduje lekki dyskomfort podczas jej montażu.
Na koniec Fenix HM65R-T v2.0 został sprawdzony podczas prac kolejowych, które ze względu na ruch pociągów w ciągu dnia muszą zostać wykonane w nocy. Tutaj zdecydowanie możliwość wykorzystania pełnej mocy czołówki okazała się być niezwykle pomocna. Dodatkowo czołówka była wówczs wystawiona na różnorodne warunki atmosferyczne, w tym duże opady śniegu oraz deszczu, a obudowa pozostała nienaruszona.
Recenzja Fenix HM65R-T v2.0 – podsumowanie
Czołówka Fenix HM65R-T v2.0 jest bardzo wszechstronnym oświetleniem, które z powodzeniem sprawdzi się na wielu polach działalności outdoorowej. Zadowoleni będą z niej przede wszystkim biegacze trailowi, ale doceni ją także każdy piechur, żeglarz oraz wspinacz. Ponadto okazuje się, że świetnie pomaga podczas wykonywania zawodów nocnych, co jak wiemy, wymaga nie tylko potężnych nakładów kawy, ale też porządnego oświetlenia.
Czy poleciłabym tą czołówkę? Zdecydowanie tak. Mimo, że nie posiada ona czerwonego światła oraz osobom opornym technologicznie, jak ja, zajmuje chwilę, aby nauczyć się jej włączania,to zdecydownie przeważa liczba plusów. Czołówka jest bardzo wytrzymała, posiada zarówno mocne, jak i słabsze natężenie światła, a bateria potrafi działać przez wiele godzin niczym zapętlona składanka.
Dziękujemy firmie Fenix za przekazanie czołówki Fenix HM65R-T v2.0 do recenzji.
Testy produktów prowadzimy niezależnie, opinie są wyłączną oceną autorki lub autora. Reklamodawca nie ma możliwości ingerencji w treść recenzji.
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.