W skrócie:
- System 5-w-1: białe światło (600 lm), UV (365 nm), RGB (czerwone, zielone, niebieskie) oraz tryby stroboskopowe
- Zasięg do 80 m, czas pracy od 1 minuty (tryb Turbo) do aż 144 godzin (tryb Moonlight)
- Aluminiowa obudowa i norma IPX6
- Trzy opcje mocowania: klips, podstawa magnetyczna oraz otwór na smycz
Nowy rok już obfitował w ciekawe premiery – mieliśmy m.in. Nitecore HA27 UHE czy Olight ArkPro Ultra – jednak Olight Oclip Pro S to propozycja z nieco innej półki. Nie jest to latarka taktyczna ani czołówka do biegania. To dopracowany gadżet EDC, który po cichu zmienił reguły gry w segmencie klipsów.
Olight Oclip Pro S – budowa i codzienne noszenie
Olight Oclip Pro S zbudowana jest z solidnego aluminium i posiada certyfikat wodoodporności IPX6. Jest zgrabnie niewielka i ma wymiary 57 × 28 × 27 mm przy wadze około 53 g. Niewymienny akumulator o pojemności 580 mAh ładowany jest przez port USB-C. Podobnie jak starszy model Olight Oclip Pro tak i wersję S montuje się ją za pomocą klipsa, który bezproblemowo łapie materiały o grubości do 14 mm (co pozwala bezpiecznie zamocować latarkę do plecaka, paska, drążka namiotu i wielu innych elementów wyposażenia. Dodatkowo wyposażono go w magnes umieszczony w podstawie i otwór na smycz dzięki któremu przyczepimy go bez problemu do plecaka.
Pięć źródeł światła w kieszeni
Serce nowego modelu Olight Oclip Pro S stanowi zintegrowane oświetlenie RGB, które pozwala świecić pojedynczymi kolorami lub cyklicznie przez nie przechodzić, umożliwiając użycie latarki jako systemu alarmowego. Do tego dochodzi białe światło o mocy do 600 lumenów (czyli o 100 więcej niż w zwykłym modelu Pro), promieniowanie UV oraz tryb stroboskopowy – wszystko w jednym kompaktowym urządzeniu. Przełączanie między źródłami światła odbywa się za pomocą bocznego pokrętła obrotowego, co pozwala obsługiwać latarkę jedną ręką, nawet po ciemku, bez konieczności pamiętania sekwencji kliknięć. Dioda UV o długości 365 nm sprawdzi się przy większości typowych zastosowań takich jak sprawdzanie banknotów czy czystości w hotelu.
Tryb Turbo utrzymuje 600 lumenów przez jedną minutę, po czym ze względów bezpieczeństwa automatycznie spada do 300 lumenów (50 minut), a następnie do 100 lumenów (30 minut). Latarka może też świecić z mocą świetlną 300, 100,10 i 1 lumen. Tym ostatnim słabiutkim światłem może według producenta świecić przez 144 godziny czyli 7 dni. Jeżeli chodzi o tryb RGB to tutaj czas pracy znacząco różni się w zależności od koloru: niebieski LED działa do 9 godzin przy 3 lumenach, natomiast zielony i czerwony – aż do 26 godzin.
Olight Oclip Pro S będzie dostępny od 24 marca 2026 roku a jego cena to około 40 dolarów, czyli całkiem nieźle jak za taki mały i uniwersalny kombajn. Nowy Olight na papierze wydaje się naprawdę solidnym urządzeniem, które będzie idealną latarką do naszego EDC. Możemy potraktować ją jako urządzenie główne i można z niego korzystać wygodnie w mieście i na szlaku.
Grafika: strona producenta
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.