Latarki są czymś o czym pisujemy regularnie, jak choćby przy okazji niedawnej premiery Nitecore HA27 UHE, czy opisując szczegółowo Fenixa HM65R-T v2.0. Tym razem na nasz tapet ląduje nowa Wurkkos TS26 Anduril, która, mimo pewnych problemów, wkracza w końcu na rynek i chce powalczyć o zainteresowanie fanów EDC, elektroniki i bushcraftu.
Konstrukcja Wurkkos TS26 Anduril
Już na pierwszy rzut oka Wurkkos TS26 Anduril wydaje się urządzeniem niezwykle solidnym. Opisywana latarka spełnia normę IPX8, czyli odporność na długotrwałe zanurzenie do 2 metrów, a także jest odporna na upadki z wysokości jednego metra. Latarka wyposażona jest w podwójnie gięty klips co pozwala nie tylko nosić ją w kieszeni w stylu „deep carry”, ale również uczynić niej prowizoryczną czołówkę po dopięciu do daszka czapki. Dodatkowo Wurkkos TS26 Anduril zakończony jest magnetycznie co pozwala na przytwierdzenie go do metalowych powierzchni. Całe urządzenie waży 175gram.
Moc strumienia świetlnego
Zainstalowane diody pozwalają na oświetlenie strumieniem świetlnym o mocy maksymalnej 3400 lumenów co pozwala na oświetlenie drogi na odległość do 190 metrów. Latarka działa w ośmiu trybach jasności od wspomnianego 3400, przez 2100, 1150, 550, 220, 65, 15 po 1 lumen. Tak szerokie spektrum pozwała bardzo łatwo dopasować moc świecenia do naszych potrzeb. Warto tu jednak zaznaczyć, że w pierwszych trzech trybach latarką działa bardzo krótko (odpowiednio minutę, dwie i 11 min), a potem ze względów bezpieczeństwa moc zostaje ograniczona do mniejszej by nie przegrzać urządzenia. Dodatkowo latarka oferuje dwa warianty regulacji jasności: tryb schodkowy oraz płynne przygasanie oraz możliwość co pozwala na dopasowanie jej do swoich wymagań.
Bateria i zasilanie
Wurkkos TS26 Anduril zasilany jest akumulatorem litowo-jonowym w formacie 21700 o pojemności 5000 mAh, który znajduje się w zestawie. Istotną funkcją dla osób spędzających czas w terenie jest możliwość ładowania zwrotnego za pośrednictwem portu USB-C. Dzięki temu latarka może pełnić funkcję powerbanku, umożliwiając podładowanie telefonu lub innych drobnych urządzeń elektronicznych w sytuacjach awaryjnych. Bateria o takiej mocy pozwala na naprawdę długie działanie latarki w najniższych trybach (które – nie czarujmy się – bardzo często są w zupełności wystarczające). Świecąc z mocą 1 lumena, latarka działać przez około 520 godzin (czyli prawie 22 dni) a przy 15 lumenach przez 135 godzin (czyli prawie 7 dni).
Wurkkos TS26 Anduril wydaje się solidnym projektem w rozsądnej cenie (na stronie producenta kosztuje 145 złotych), który zdecydowanie wart jest wzięcia pod uwagę przy zakupie kolejnego źródła światła. Ładowanie zwrotne i długi czas świecenia to zalety, które sprawiają, że może być ona ciekawym nabytkiem zarówno do naszego terenowego EDC jak i do zestawu przetrwania
Grafika: Strona producenta
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.