Ministerstwo wskazuje, że głównym powodem ostrzeżenia są poważne braki paliwa oraz wielogodzinne przerwy w dostawach prądu. Problemy te jak można się łatwo domyślić znacząco utrudniają funkcjonowanie transportu i co za tym idzie całego wachlarza innych problemów. Polski resort dyplomacji ostrzega także przed potencjalnymi problemami z lotami międzynarodowymi, co mogłoby uniemożliwić powrót do kraju. MSZ zaapelował do obywateli o rozważenie odłożenia planowanych wyjazdów o charakterze turystycznym.
Osoby, które już przebywają na Kubie lub mimo ostrzeżeń planują tam podróż, powinny koniecznie zarejestrować się w systemie Odyseusz. Resort zaleca także bieżące śledzenie komunikatów polskiej ambasady, biur podróży oraz linii lotniczych, ponieważ sytuacja na wyspie może ulegać bardzo dynamicznym zmianom.
Kuba, zamieszkana przez około 9,6 miliona osób, przechodzi obecnie jeden z najpoważniejszych kryzysów gospodarczych w swojej historii. Sytuację dramatycznie pogorszyło zawieszenie dostaw ropy naftowej z Wenezueli. Doszło do tego po zatrzymaniu przez siły amerykańskie, na początku tego roku, prezydenta Nicolasa Maduro, który był bardzo ważnym sojusznikiem kubańskiego rządu.
W odpowiedzi na pogłębiający się kryzys władze kubańskie zostały zmuszone do wprowadzenia szeregu ograniczeń. Obejmują one racjonowanie benzyny, skrócenie tygodnia pracy w administracji państwowej do czterech dni oraz przeniesienie części zajęć na uczelniach do systemu zdalnego. Rząd w Hawanie otwarcie oskarża władze USA o celowe działania mające na celu destabilizację i osłabienie kubańskiej gospodarki.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśla, że aktualnie sytuacja na wyspie jest bardzo niestabilna i może ulec dalszemu pogorszeniu w każdej chwili. Dlatego naszym zadaniem warto planując jakąkolwiek podróżna Kubę zastanowić się bardzo mocno czy warto ryzykować umknięcie na karaibskiej wyspie (tak jak turyści na Sokotrze na początku tego roku). Jeżeli już bezwzględnie musimy udać się na Kubę (lub tam już jesteśmy) powinniśmy monitorować oficjalne komunikaty lokalnego rządu i polskiego MSZ.
Grafika: Unsplash, Alexander Kunze
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.