Pierwsze wrażenie
Mactronic MedLite dociera do użytkownika w kartonowym, bardzo estetycznym opakowaniu, w którym znajduje się sama latarka i instrukcja obsługi. Pudełko jest co prawda miękkie, ale z drugiej strony latarka jest całkiem odporna na codzienne użytkowanie i dodatkowej ochrony nie wymaga. Powłoka jest dobrej jakości i przez ostatnie 6 miesięcy przetrwała bez szwanku zarówno regularną dezynfekcję, jak i transport w moim specjalnym przyborniku razem z otoskopem i swoją starszą, większą koleżanką. Na opakowaniu producent chwali się odpornością na upadki z wysokości 1,50 m – nie testowałam celowo rzutów, ale przy aktywnych pacjentach wypadki się zdarzają – jak na razie latarka ma się doskonale.
Latarka jest nieduża: wymiary 137×12,5 mm pozwalają wygodnie nosić ją w kieszeni. Na obudowie, która swoją drogą w wersji czerwonej ma bardzo ładny kolor, znajdziemy wzornik średnicy źrenic z podpisaną wielkością w milimetrach oraz małą linijkę z podziałką milimetrową do 5 cm. Obudowa ma również klips, którym można ją przypiąć do kieszonki fartucha lub bluzy, dzięki czemu się nie zgubi.
Mactronic MedLite działa na dwie baterie AAA – czas działania przy używaniu akumulatorków (u mnie IKEA LADDA 750) oceniam na bardzo długi – przy standardowym użytkowaniu około 100 razy na tydzień wymaga ładowania co 3–4 tygodnie.
Parametry techniczne
– źródło światła: LED ok. 4000 K
– maksymalna moc: ok. 10 lm
– wymiary: ok. 130 × 12,5 mm
– żarówka LED
Zastosowanie Mactronic Medlite
Latarka Mactronic MedLite świetnie sprawdza się w codziennej pracy pediatry. Doskonale nadaje się do oceny źrenic: natężenie 10 lm chroni przed nadmiernym olśnieniem, a skupiona wiązka pozwala precyzyjnie ocenić reakcję na światło nawet u noworodków i małych niemowląt. Niewielkie rozmiary i wygodny klips sprawiają, że łatwo mieć ją zawsze pod ręką podczas badania.
Z powodzeniem można ją wykorzystać także do oceny stanu gardła – zapewnia wystarczającą jasność i dobre odwzorowanie szczegółów, co ułatwia diagnostykę. Warto dodać, że choć na dołączonym zdjęciu światło może wydawać się żółtawe, w rzeczywistości jest ono białe i bardzo dobrze oddaje kolory tkanek, co ma duże znaczenie przy ocenie ich stanu.
Mactronic MedLite a Mactronic Sunscan 5.1
W porównaniu z modelem Sunscan 5.1 Mactronic MedLite wydaje się znacznie słabsza (50 kontra 10 lm), jednak podczas standardowego badania pozostaje bardzo wygodna w użyciu, a jakość odwzorowania kolorów dobrze odpowiada moim potrzebom . Mocniejsze światło Sunscan bywa przydatne przy badaniu jamy ustnej, ale u dzieci nie sprawdza się przy ocenie źrenic – wymaga też ostrożności, by nie skierować światła bezpośrednio w oczy.
Choć według producenta temperatura światła w przypadku obu modeli to 4000 K, widoczna jest różnica w barwie. W rzeczywistości nie jest ona bardzo wyraźna, jednak w codziennej praktyce wygodnie mieć przy sobie oba modele. Na poniższych zdjęciach można zobaczyć porównanie światła Mactronic Sunscan 5.1, Mactronic MedLite i otoskopu.
Podsumowanie
Mactronic MedLite w wersji czerwonej to bardzo dobry wybór dla pediatry – lekka, wygodna i uniwersalna. Jej parametry są wystarczające do większości rutynowych badań, a komfort pracy i jakość światła przekładają się na użyteczność w gabinecie. Ma też przyjemną dla oka obudowę.
Warto przy tym pamiętać, że najlepiej funkcjonuje jako uzupełnienie mocniejszej latarki, takiej jak Sunscan 5.1 – oba modele odpowiadają na nieco inne potrzeby i razem tworzą bardzo praktyczny zestaw.
Dziękujemy firmie Mactronic za udostępnienie latarki do testów.
Współpraca reklamowa. Testy produktów prowadzimy niezależnie, opinie są wyłączną oceną autorki lub autora. Reklamodawca nie ma możliwości ingerencji w treść recenzji







Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.