HAIX Scout 3.0 GTX Ws Brown od strony technicznej
HAIX Scout 3.0 GTX Brown (kod: 206328) – wysokie buty trekkingowe/taktyczne (S3/O2) |
||
|---|---|---|
Element | Szczegóły | Korzyści |
| Material | Hydrofobowa skóra nubukowa, grubość 1,9–2,1 mm, oddychająca (8 mg/cm²/h), siatka syntetyczna | Dość wytrzymała, lekka, elastyczna i estetyczna |
| Membrana | GORE‑TEX® Extended (wodoodporna, wysoce oddychająca) | Wodoodporność + wentylacja (odprowadzanie wilgoci) |
| Wyściółka | Odporna na ścieranie, syntetyczna wkładka chłonna (wyjmowana, szybkoschnąca) | Komfort klimatyczny, higiena |
| Podeszwa | Vibram® Megagrip (antypoślizgowa, odporna na oleje, benzynę, temperaturę do 300°C) | Doskonała przyczepność (SRC: sucho/mokro), stabilność w terenie, ochrona antyprzebiciowa |
| System wentylacji | HAIX Climate System (pompowanie powietrza przy każdym kroku) | Świeże powietrze wpuszczane przez otwory w cholewce, odprowadzanie wilgoci, wilgotne wypychane, sprawna cyrkulacja |
| Sznurowanie | 2‑Zone Lacing (dwie osobne strefy: stopa/cholewka) + metalowe przelotki | Precyzyjne dopasowanie, brak ucisku na staw skokowy, łatwość wiązania |
| Inne | Zamknięty obszar pięty / Właściwości antyelektrostatyczne / System amortyzacji pięty | Bezpieczeństwo / amortyzacja / wygoda |
| Certyfikacja | CE EN ISO 20347:2012 O2 (WR woda, HI ciepło, HRO chemia, FO pięta) | — |
Pierwsze wrażenia
Pierwsze wyjście HAIX Scout 3.0 GTX – temp +30C, Góry Przeklęte, Albania / Zdjęcia: Beata Biegun, Elventure
Pierwsza myśl po wzięciu Scoutów do ręki sprawiła, że miałam ochotę sprawdzić, czy aby na pewno nie przyszły z popularnego azjatyckiego serwisu sprzedażowego. Lekkie – ~500 g/but (EU 39) sprawia wrażenie średniej jakości, choć rok testów rozwiał wątpliwość. Uwielbiam te buty, a one nadal służą wdzięcznie po roku outdoorowej „tyraniny”.
Są bardzo wygodne. Wersja damska (Ws) ma być nieco węższa i lepiej dopasowania do kobiecej stopy – nie mam porównania z męską, jednak u mnie jeden z butów powodował początkowo nieco zbyt mocne przyleganie do siebie palców, być może to kwestia indywidualna.
Gumowe otoki działają jak ochrona pierwszego kontaktu na błotne szlaki Beskidów
Co dla mnie istotne, ciężar ciała rozkłada się w nich równomiernie na całej stopie. Profil buta poprawia moją ogólną postawę ciała, wyraźnie wpływając na stabilność i ułożenie stawów od kostki, przez kolana, aż do bioder i kręgosłupa. W moim przypadku znacząco podniosło to komfort chodzenia i wydłużyło (a przy krótszych trasach wyeliminowało) interwał do pierwszego wystąpienia dolegliwości wadliwych stawów, które przy innych butach pojawiały się znacznie szybciej. Wg producenta Scout 3.0 jest również odpowiedni dla wkładek ortopedycznych.
Premierowe wyjście w teren
Chłodzenie stopy w butach? Najprościej wejść w nich do wody
Pierwszy dłuższy dystans zrobiłam bez wcześniejszego rozchodzenia obuwia, bo wiadomo, z nowymi laczkami człowiek rzuca się na przygodę jak Hobbit, zanim zdąży doczytać dopisek małym druczkiem o wielkim smoku na końcu drogi. O dziwo mimo prawie 10 godzin w butach, kilkuset metrach przewyższeń po albańskich Górach Przeklętych, w temperaturze sięgającej sporo ponad 30 °C, smoka nie było. Brak uszkodzeń skóry, szczególnego zaparzenia czy odcisków. Przy czym grawitacja trochę bardziej oszczędza takich jak ja (55 kg). Lekkie otarcie ponad prawą piętą poczułam dopiero pod koniec wędrówki. Po roku użytkowania mogę śmiało stwierdzić, że choć obcieranie (zawsze w jednym miejscu) wracało później na dłuższych dystansach (>4 godz. ciągiem), to buty naprawdę dobrze się dopasowały. O moich podejrzeniach co do owego obcierania przeczytacie poniżej, ale wiadomo, buty muszą się dostosować do stóp, a stopy do butów przyzwyczaić.
Jak sztywny jest model Scout 3.0?
Sztywność obuwia wydaje się optymalna dla stabilizacji i nie daje wrażenia „toporności” przy chodzeniu, mimo wysokiej cholewy. Bardzo podoba mi się krój cholewy po bokach (wcięcia w stawie skokowym) i sposób połączenia skóry i membrany Gore-Tex z siateczką na zgięciach (staw skokowy, język, zewnętrzna krawędź stopy). W moim odczuciu but dość elastycznie pracuje, a stopa zachowuje się przez to naturalniej. Minimalizuje to również proces niszczenia obuwia przez powstawanie zagięć na skórzanych partiach i zmniejsza ucisk na kończynę pozwalając dłużej operować w mniej wygodnych pozycjach, np. przy kucaniu czy klękaniu.
Mimo usztywnienia cholewa pozostawia sporą mobilność w stawie skokowym
Wpływ na mobilność stopy ma również dwustrefowy system sznurowania (stopa/cholewka), który pozostawia przestrzeń na zgięciu stawu skokowego (brak 4 przelotki u nasady cholewy względem poprzedniego modelu), nie uciskając go zaciśniętymi sznurowadłami ani metalowymi szlufkami – jak dla mnie bardzo pozytywne rozwiązanie.
Brak systemu szybkiego sznurowania ściągaczem, brak kieszonki, jednak dobrze wykonane hakowate przelotki cholewy solidnie blokują sznurówki podczas wiązania, więc nie trzeba ich „naciągać zębami”, żeby wystarczająco usztywnić śródstopie i zastosować np. luźniejsze wiązanie w łydce w miarę preferencji. Osobiście wolę takie tradycyjne rozwiązanie, choć istnieją opinie, że przy takim systemie lepiej skakać bez spadochronu 😉
2-strefowy system wiązania pozwala niezależnie wiązać cholewę i stopę z różnymi siłami
Dość miękki język poszerzony jest o klapy boczne i but „otwiera się” zdecydowanie poniżej kostek, co powoduje, że zakładanie nie wymaga łyżki do butów, a zdejmowanie wołania babci, jak w wierszyku „O dziadku i rzepie” Tuwima. Osobiście wolałabym mniejszy kąt nachylenia cholewy. Obecny dobrze sprawdza się przy wchodzeniu pod górę, gorzej przy schodzeniu czy długim marszu po płaskim, w moim przypadku skutkując powracającymi obtarciami. Zaznaczam jednak, że problem pojawia się przy długich dystansach, raczej latem, kiedy trudno zastosować grubszą skarpetę i łatwiej o opuchnięte stopy. Plus za miękką wstawkę nad tylnym otokiem i wzmocnienia na kostkach.
Wszyte dodatkowe wzmocnienie wzdłuż ścięgna Achillesa – widok pod wkładką
Przyczepność i stabilność
Podeszwa Vibram na nie da Ci wprawdzie tylu poślizgowych wrażeń co trampki z podstawówki, ale jak napisał producent: „it smooths your path on rough terrain”. Trzeba przyznać, że wyśmienicie trzyma się powierzchni. Taka przyczepność wpływa nie tylko na bezpieczeństwo, ale i zauważalnie zwiększa „wygodne” tempo marszu. Podeszwa nie jest zbyt elastyczna i przypomina, że to trekking a nie balety, ale stabilność i dobra amortyzacja sprawdzą się zarówno na sypkich, kamienistych podejściach, błotnych surwiwalach, jak i na asfaltowy urbex. Kto zna tę podeszwę, nie powinien być zaskoczony. Daje uczucie „lekkości” stawianych kroków, bez konieczności odruchowego używania połowy mięśni, o których nawet nie wiedziałeś, że istnieją, dopóki błędnik nie wymusił na twoim ciele ich użycia.
Haix Scout 3.0 GTX Ws
O ile głębokość żłobień i twardość podeszwy pozwalają na swobodne hasanie po nierównym terenie, to z bardzo śliskimi i gładkimi powierzchniami radzi sobie słabiej, np. przy przechodzeniu przez mokre, wyślizgane kładki czy miejsca oblodzone. To buty na 3 sezonowy outdoor, zimować wolą raczej w szafie.
Wodoodporność w terenie, cyrkulacja, komfort termiczny
Gwarancja wodoodporności do tej pory się sprawdza. Choć nubukowa skóra szybko nasiąka wodą z zewnątrz, to membrana z Gore-Tex’u robi swoje i wyraźnie nie doprowadza wilgoci do wewnątrz, ale nie powoduje jednocześnie nadmiernego zaparzania stopy. Język również podszyty GTX skutecznie blokuje przemakanie na łączeniach z cholewą np. podczas przejścia bez rzekę – moje nie przemokły ani raz, choć nie wystawiałam ich na dłuższe niż kilu-minutowe stanie w wodzie. Kilka godzin w deszczu czy pełne mycie pod bieżącą wodą również nie sprawiło problemów.
Według mnie cyrkulacja powietrza i odprowadzanie wilgoci działają świetnie – do tego stopnia, że przy wspomnianym już użytkowaniu latem (temp. 25-34 °C) stopa wyraźnie lepiej oddycha, nie zaparza się, a skarpet nie trzeba wyciskać w przerwach na kawę.
Ceną za taką „przewiewność” jest spadek komfortu termicznego w niskich temperaturach. O ile buty sprawdzą się idealnie na 3 sezony (wiosna/lato/jesień), to zimą komfort użytkowania wyraźnie spada – nie powinien to być więc pierwszy pick na zimowe wyprawy bez wcześniejszego upewnienia się, że dobrze znosicie w nich mrozy. Ja po 3 godz. spędzonych w temperaturze poniżej -10 °C mocno odczuwałam już nieprzyjemne marznięcie palców, które ciężko było rozgrzać nawet szybszym marszem. Przy temperaturze oscylującej w okolicach 0 °C, z dobrą skarpetą – powinny być wystarczające. Być może zimowym rozwiązaniem byłoby zastosowanie naprawdę grubej, naturalnej skarpety, ale do tego potrzeba by większego rozmiaru buta.
I jak tu nie „wejść w buty” tropiciela jeśli na nogach masz Scouty 3.0?
Trwałość, konserwacja zużycie Haix Scout 3.0
Jakość wykonania oceniam na wysokim poziomie. Po roku użytkowania buty noszą ślady, które nazwałabym bardziej „rozchodzeniem”, niż zużyciem. Pomimo zakładania ich w zróżnicowanym terenie, różnych warunkach pogodowych i mimo braku przesadnej dbałości o czyszczenie i konserwację (przez ostatni rok ani razu nie impregnowane), buty są w świetnym stanie. Pragnę przyznać się bez bicia, że należę do tych osobników, którzy tę czynność odkładają na „przed następnym wyjazdem” i nigdy tego nie robią. Może skoro przetrwały rok be impregnacji w tak dobrym stanie, to warto będzie nieco o nie zadbać, aby posłużyły jak najdłużej
Stan butów po 1 roku użytkowania bez impregnacji – HAIX Scout 3.0 GTX
Ogólny komfort butów jest bardzo wysoki, doceniam ich uniwersalność zastosowania i realną użyteczność przez 3 pory roku. Mimo kilkukrotnego moczenia obuwia (szybkie przejścia przez rzekę czy długa trasa w deszczu) i bez zbędnego przejmowania się warunkami podłoża, nie zauważyłam rozklejania się otoków czy puszczania szwów, wszystko wydaje się trzymać prawidłowo. Sznurówki nie urwały się, nie przetarły. Nie są też zbyt śliskie (co zdarza się przy wytrzymalszych materiałach), więc nie rozwiązują się co 5 minut.
Wkładki – klasyczne, bez wypukłości. Wygodne i szybkoschnące. Stan po 1 roku użytkowania.
Stan butów po 1 roku użytkowania bez impregnacji – HAIX Scout 3.0 GTX
Wady, zalety – podsumowanie
Zalety
- Lekkość ~400 g / but – ważone, producent nie kłamie
- Wodoodporność
- Elastyczna konstrukcja na zgięciach
- Dobre umiejscowienie przelotek do sznurowania
- Podeszwa Vibram
- Świetna cyrkulacja
- Trwałość i niezawodność
- Wygląd unisex i wersja damska/męska – obie w dwóch kolorach (brąz/czerń). Estetyczne otoki nie przypominają gumofilców Jakuba Wędrowycza, a wciąż spełniają swoją rolę.
Wady
- Średni komfort termiczny w ziemie przy mocnych mrozach
- Skóra wymagająca jednak regularnej impregnacji
- Nachylenie cholewy – indywidualna preferencja
- Wysoka cena – ale i półka premium, więc może zmienię zdanie, jeżeli po kolejnych 5 latach buty wciąż będą nadawały się do użytku.
Czy warto „przepłacać”? Mówiąc żargonem paranaukowych licencjatów pisanych przy piwie – dla potwierdzenia tezy niezbędne będzie przeprowadzenie dalszych badań. Ale z pewnością mogę powiedzieć, że skradły moje serce i tułaczą duszę, więc niełatwo przyszłoby mi się z nimi rozstać. Niezawodne, wygodne, uniwersalne.
Dziękujemy firmie HAIX za przekazanie butów Scout 3.0 GTX Ws Brown do testów.
Współpraca reklamowa. Testy produktów prowadzimy niezależnie, opinie są wyłączną oceną autorki lub autora. Reklamodawca nie ma możliwości ingerencji w treść recenzji
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.