W skrócie
- Ponad połowa turystów wybiera wyjazdy w celu regeneracji, a nie aktywnego zwiedzania.
- Hushpitality to filozofia usług hotelowych oparta na świadomym projektowaniu przestrzeni wyciszających i redukcji hałasu.
- Quietcation to trend wakacji nastawionych na spowolnienie tempa, reset mentalny i odcięcie się od bodźców, w tym elektroniki.
- W świecie pełnym przebodźcowania, cisza staje się nowym, najbardziej pożądanym luksusem w turystyce.
Hushpitality – cisza i spokój na urlopie
Hushpitality to jak wspomninaliśmy gościnność budowana wokół cichego odpoczynku. W praktyce oznacza hotele korzystajace z całej gamy materiałów wygłuszających oraz przemyślanych układów przestrzennych, które ograniczają hałas. Do tego dochodzą odpowiednie przestrzenie takie jak ogrody zaprojektowane tak, by tłumić dźwięki otoczenia.
Coraz popularniejsze stają się strefy, w których ogranicza się lub zupełnie wyklucza korzystanie z telefonów, a hotele zamiast długich korytarzy i dużej liczby pokoi oferują większe odstępy między nimi i kameralną skalę.
Takie połączenie projektowania dźwiękoszczelnego z celowym odcięciem się od elektroniki ma tworzyć warunki sprzyjające faktycznemu odpoczynkowi zmysłów.
Cisza to luskus w przebodźcowanym świecie
Za huhspitality i quietcation stoi widoczna u wielu ludzi potrzeba psychologiczna – odpoczynek to już nie nadmiar i intensywność wrażeń, ale odpoczynek od nieustannego szumu informacyjnego, FOMO i presji decyzyjnej.
Wolniejsze tempo podróży, dłuższe pobyty i dni bez sztywnego planu mają pozwolić układowi nerwowemu się wyciszyć, co przekłada się m.in. na głębszy sen i większą uważność.
Trend hushpitality wpisuje się w szerszy nurt slow travel i podobny jest do JOMO (Joy Of Missing Out), duskingu, a także turystyki dobrostanu, które to rokrocznie przyciąga coraz więcej turystów. Po prostu w pędzącym na łeb na szyje świecie coraz więcej z nas potrzebuje się zatrzymać i nacieszyć sobą i światem w ciszy.
Grafika: Pexels, Dawid Zawiła
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.