W skrócie:
- Dusking to świadoma i spokojna obserwacja zmierzchu, z dala od ekranów i technologii.
- Zjawisko wywodzi się z dawnych tradycji holenderskich rolników i jest dziś antidotum na przebodźcowanie oraz „życie pod Instagrama”.
- Według Global Dusking Index na świecie króluje Namibia, a w Europie m.in. Santorini, Teneryfa czy wybrzeże Amalfi.
- Aby praktykować dusking, nie trzeba wyjeżdżać – wystarczy krótki spacer, odłożenie telefonu i chwila kontemplacji, co ułatwia zasypianie i wycisza myśli.
Czym jest dusking?
Słowo „dusking” pochodzi od angielskiego dusk, oznaczającego zmierzch. Pomysł na ten trend wywodzi się z Holandii i polega na siedzeniu w ciszy, z dala od ekranów, oraz świadomej obserwacji zachodu słońca. Praktyka ta była niegdyś powszechna wśród holenderskich rodzin rolniczych, które gromadziły się, by symbolicznie zakończyć dzień pracy, jednak zniknęła wraz z nastaniem współczesności. Jej odrodzenie przypisuje się holenderskiej pisarce Marjolijn van Heemstra, która postrzega dusking jako odpowiedź na głębszy kryzys relacji człowieka z otaczającym go światem. Jak ujmuje to van Heemstra: „jeśli nie znamy drzewa rosnącego przed własnym domem – bo nigdy nie znajdziemy czasu, by je naprawdę zobaczyć – nie będziemy też bronić jego istnienia”.
Dusking ma być odpowiedzią na „życie na Instagramie”, które zdominowało współczesną kulturę podróżowania. Zamiast gonić za viralami i publikować przesadnie edytowane zdjęcia, duskerzy szukają spokoju, relaksu i miejsc, które przyjemnie kontemplować.
Najlepsze miejsca na „zmierzchowe wakacje”
Firma Holafly opublikowała tzw. Global Dusking Index, w którym przeanalizowano 29 destynacji przy użyciu między innymi danych atmosferycznych NASA, częstotliwości bezchmurnego nieba, wilgotności, gęstości aerozoli oraz czasu trwania „złotej godziny”.
W rankingu przoduje Namibia, której bezchmurne niebo i relatywnie niska wilgotność sprawiają, że tamtejsze zmierzchy bogate są w głębokie odcienie czerwieni i pomarańczy. Namibia przyciąga duskerów także niezwykłym nocnym niebem, na którym gołym okiem widać Drogę Mleczną i oba Obłoki Magellana.
Jeżeli chodzi o Europę, to tutaj wygrywają: greckie Santorini z niezapomnianymi widokami z tamtejszej kaldery, Teneryfa ze swym niezwykle przejrzystym niebem oraz wybrzeże Amalfi we Włoszech.
Jednakże dusking można praktykować nie tylko podczas egzotycznych wakacji. Można to robić wszędzie. Podczas górskich wycieczek, nadmorskich wyjazdów, a nawet spacerów. Wystarczy zatrzymać się, odłożyć telefon i oderwać się od permanentnego szumu informacyjnego. Kontemplacja zachodu słońca pozwoli nam cieszyć się chwilą i pięknem natury. Dzięki niej uspokoimy myśli i zapewnimy sobie lepszy sen.
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.