Xtorm XRF101 Flashlight Powerbank propozycja skierowana przede wszystkim do miłośników kampingu, amatorów wędrówek oraz osób, które chcą mieć pod ręką solidny sprzęt awaryjny. Solidna jeżeli chodzi o możliwości latarka (choć daleko jej pod tym względem do wyspecjalizowanego sprzętu takiego jak opisywane niedawno Acebeam W20 LEP czy Wurkkos TS26 Anduril, które swoją drogą też ma możliwość lądowania), a dobrym pojemnościowo powerbankiem.
Sama idea powerbanka wyposażonego w latarkę nie jest nowością na rynku. W wielu dostępnych na rynku powerbankach pojawia się jakaś świecąca dioda, ale pełni ona zdecydowanie jedynie rolę pomocniczo-awaryjną i służy na przykład do doświetlenia wnętrza namiotu czy mapy. Xtorm poszedł jednak znacznie dalej: w XRF101 to latarka jest głównym bohaterem, a powerbank stanowi logiczne uzupełnienie. Zastosowana dioda LED typu 15W SMD oferuje moc w dwóch trybach: 300 i 1000 lumenów, co przekłada się na zasięg snopu światła równy odpowiednio 295 i 605 metrów. Na najniższym poziomie jasności urządzenie może świecić nieprzerwanie przez 25 godzin, a wyższym — przez 10 obrotów dużej wskazówki. Użytkownik może dodatkowo regulować szerokość wiązki światła dzięki funkcji zoomu, przesuwanego fizycznie na głowicy latarki.
Część powerbankowa opiera się na dwóch portach wyjściowych: USB-C z obsługą protokołu Power Delivery do 20 W oraz USB-A z QC 3.0 i mocą 18 W. Jednoczesne ładowanie dwóch urządzeń jest możliwe, choć wówczas łączna moc spada do 10 W. Samo urządzenie można naładować przez port USB-C w zaledwie 2,5 godziny.
Obudowa wykonana z czarnego aluminium posiada certyfikat odporności IP44, co oznacza ochronę przed zachlapaniem wodą i pyłem. Producent deklaruje ponadto sześciostopniowy system zabezpieczeń chroniący m.in. przed przepięciem, zwarciem i przeładowaniem. Waga urządzenia wynosi 515 gramów. Nieźle jak na powerbank i słabo jak na outdoorową latarkę.
Nie ma jednak róży bez kolców. Xtorm XRF101 Flashlight Powerbank (poza taką sobie ochroną na zachlapanie) jest dwukrotnie cięższy od typowo outdoorowych powerbanków takich urządzeń jak Nitecore NB10000 Gen3, Flextail Zero Power 10,000C co mocno utrudnia mu bycie zaklasyfikowanym jako dobry dodatek w trakcie podróży ultralight, gdzie każdy gram ma znaczenie. Mimo tego . Xtorm XRF101 Flashlight Powerbank wydaje się na papierze całkiem dobrym urządzeniem obozowiczów ceniących wszechstronność i solidność, nie zaś dla tych, którzy liczą każdy gram w plecaku.
Grafika: strona producenta
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.