W skrócie
- Podatek turystyczny w Japonii wzrośnie trzykrotnie – do 3000 jenów
- Od 1 lipca 2026 roku podatek turystyczny wzrośnie z 1000 do 3000 jenów
- Japonia planuje wprowadzenie systemu JESTA – obowiązkowej rejestracji online przed przyjazdem z dodatkową opłatą
- Decyzję wywołało duże obciążenie turystyczne kraju
Podatek turystyczny w Japonii wzrośnie o 200%
Jak przekazują władze Kraju Kwitnącej Wiśni od 1 lipca podatek turystyczny w Japonii wzrośnie z 1000 do 3000 jenów (z 23 do 70 złotych) na osobę. Suma ta będzie doliczana jednorazowo do biletów lotniczych dla osób opuszczających kraj. Dodatkowo władze planują uruchomienie w 2028 systemu JESTA (Japan Electronic System for Travel Authorization) czyli elektronicznego systemu zarządzania podróżą.
Wzrost opłaty dotyczy tzw. podatku wyjazdowego, który uiszczają wszyscy opuszczający Japonię. Problem nadmiernej turystyki, jak pisaliśmy kilka miesięcy temu dotknął szczególnie mocno Kioto oraz stolicę kraju, gdzie infrastruktura i mieszkańcy borykają się z konsekwencjami popularności tych miejsc. Dobrze ilustrującym problem overtourismu jest też miasto Fujiyoshida, które zdecydowało się odwołać w tym roku tradycyjny festiwal kwitnących wiśni po tym, jak turyści zaśmiecili ulice i sparaliżowali lokalny ruch drogowy.
Czy to jednak taka duża zmiana?
Nowa wysokość podatku turystycznego to część szerszego planu władz Cesarstwa, mającej na celu zrównoważony rozwój turystyki. Wzrost podatku turystycznego w Japonii wzrośnie oznacza konieczność uwzględnienia dodatkowych pieniędzy, a w perspektywie – także obowiązku wcześniejszej rejestracji online przed podróż. Inna sprawa, że jednorazowy wydatek rzędu 70 złotych nie jest na tyle gigantyczną sumą by odstraszyć od wizyty mieszkańców Europy lub Stanów Zjednoczonych. W porównaniu z kosztem samych biletów lotniczych 3000 jenów będzie tylko uciążliwym dodatkiem, a nie sumą która zaważy na tym czy wybierzemy się w egzotyczną podróż.
Grafika: Unslpash, David Edelstein
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.