W skrócie
- Do pożaru lasu doszło 18 sierpnia w rejonie Włosienicy przy Morskim Oku.
- Prawdopodobną przyczyną zaprószenia ognia było uderzenie pioruna podczas burz w ostatnich dniach.
- W akcji wykorzystano nowoczesne metody: desant strażaków ze śmigłowca TOPR oraz drony transportujące wodę i sprzęt.
- Dzięki szybkiej reakcji służb ogień został opanowany i nie rozprzestrzenił się na szerszy obszar lasu.
Pożar w Tatrach w rejonie Włosienicy
Wczorajszy pożar w Tatrach wybuchł w rejonie Włosienicy, w trudno dostępnym terenie w okolicy Morskiego Oka. Sygnał o widocznym z drogi do Morskiego Oka zadymieniu przekazali turyści oraz osoby przechodzące szlakiem, ale dokładną lokalizację ognia udało się ratownikom TOPR namierzyć dopiero przy użyciu dronów.
Za przyczynę pożar wskazuje się prawdopodobnie uderzenie pioruna. Jak tłumaczyli strażacy, w ciągu ostatnich 24 godzin przez pożarem zanotowano w tatmtym rejonie liczne wyładowania atmosferyczne, a wywołany przez błyskawicę ogień mógł tlić się wewnątrz pnia drzewa, zanim rozprzestrzenił się na ściółkę leśną.
Akcja gaśnicza – desant ze śmigłowca i wsparcie dronów
Ponieważ do samego ogniska pożaru nie dało się łatwo dotrzeć drogą lądową, dwóch strażaków zostało opuszczonych ze śmigłowca ratowniczego TOPR bezpośrednio w rejon zadymienia. Ze względu na strome zbocze i gęsty las ratownicy zabrali ze sobą akumulatorowy sprzęt, którym przekopywali teren i przecinali korzenie wokół płonącego drzewa.
Ważną rolę w akcji odegrał specjalny dron, który regularnie kursował z pobliskiej polany w rejon ognia, dostarczając strażakom wodę w zbiornikach o pojemności 20 i 30 litrów oraz niezbędny sprzęt. Spore ilości wody dowieziono także na pokładzie śmigłowca.
Dzięki szybkiemu zgłoszeniu i skoordynowanym działaniom TOPR oraz straży pożarnej pożar udało się ugasić dość szybki i ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie partie lasu. Pożar w Tatrach to rzecz niezwykle niebezpieczna, zwłaszcza w w tak suchym okresie jaki mamy ostatnio. Wczorajsza sytuacja dobitnie pokazała, jak ważne przy tego typu katastrofach jest nie tylko doświadczenie ludzi ale również nowoczesny sprzęt, dzięki któremu można preprowadzić akcję gaśniczą.
Grafika: Pexels, sebo106
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.