W skrócie:
- 26 lipca w stolicy Majorki (Palmie) odbędzie się duży protest mieszkańców przeciwko nadmiernej turystyce.
- Organizatorzy zapowiadają możliwość całkowitego zablokowania ulic, co oznacza poważne utrudnienia komunikacyjne dla urlopowiczów.
- Za manifestacją stoi kolektyw Menys Turisme Més Vida, który alarmuje, że infrastruktura wysp nie wytrzymuje naporu ponad 16 milionów turystów rocznie.
- Problem overtourismu dotyka całą Europę (m.in. Amsterdam czy Ateny), dlatego eksperci apelują o odpowiedzialne podróżowanie i szacunek dla lokalnych społeczności.
Baleary pękają w szwach. Mieszkańcom skończyła się cierpliwość
Hiszpańskie wyspy leżące na Morzu Śródziemnym to jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie. Nic więc dziwnego, że każdego roku miliony ludzi wybierają je jako miejsce, gdzie spędzą wakacje. Mieszkańcom zdecydowanie się to nie podoba, bo te niewielkie skrawki lądu co roku wypełniają się rzeszami ludzi, którzy nie tylko obciążają infrastrukturę i windują ceny, ale też nie zawsze zachowują zasady kultury w kontaktach międzyludzkich. Nic więc dziwnego, że wychodzą na ulice, by walczyć o swoje.
Za obecnymi protestami stoi kolektyw Menys Turisme Més Vida (Mniej turystyki, więcej życia), który twierdzi, że wyspa osiągnęła granicę swojej wytrzymałości i nie jest w stanie przyjmować kolejnych fal turystów. Skala overtourismu jest ogromna. W tym roku Baleary odwiedzi, mimo wzrostu podatku turystycznego, zapewne ponad 16 milionów ludzi, czyli ponad 10 razy więcej, niż wynosi populacja tych pięknych wysp.
Co czeka turystów w lipcu?
Protesty organizowane przez kolektyw Menys Turisme Més Vida zaplanowano na 26 lipca o godzinie 19:00 w stolicy wyspy. Organizatorzy nie wykluczają całkowitego zablokowania ulic Palmy. Osoby planujące pobyt na Majorce w tym terminie powinny liczyć się z utrudnieniami komunikacyjnymi i ograniczonym dostępem do centrum. To już nie pierwszy raz, kiedy frustracja mieszkańców Balearów wypycha tłumy na ulice — w poprzednim roku ulice Palmy protestujący przemierzyli dwukrotnie, a organizatorzy zadeklarowali, że nie ustąpią, dopóki nie zostaną wysłuchani.
Overtourism staje się problemem całej europejskiej turystyki. Zmagają się z nim na przykład wielkie i popularne miasta, takie jak Amsterdam czy Ateny. Wybierając się na wakacje w tym sezonie (niezależnie od tego, czy są to Baleary, czy lokalna agroturystyka), warto pamiętać, że jesteśmy gośćmi w miejscu, które odwiedzamy, i warto zostawić po sobie tylko dobre wrażenia.
Grafika: Unsplash, Farid Askerov
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.