W skrócie:
- 21 tureckich plaż jest niedostępnych dla turystów w godzinach od 20:00 do 8:00 aż do końca września.
- Celem rygorystycznych obostrzeń jest zabezpieczenie lęgowisk zagrożonych gatunków żółwi morskich.
- Na chronionych odcinkach obowiązuje całkowity zakaz przebywania, biwakowania, palenia ognisk i wjazdu pojazdami.
- Za złamanie przepisów turyści mogą zapłacić mandat w wysokości odpowiadającej nawet 54 tysiącom złotych.
Tureckie plaże nocą tylko dla żółwi – co grozi za naruszenie zakazu?
Zgodnie z nowymi przepisami 21 tureckich plaż zostało zamkniętych dla turystów w godzinach od 20:00 do 8:00 aż do końca września. Ograniczenia dotyczą plaż: Ekincik, Dalyan, Dalaman, Fethiye, Patara, Kale, Kumluca, Olimpos-Çirali, Tekirova, Belek, Kizilot, Demirtas, Gazipasa, Anamur, Göksu Delta, Alata, Davultepe, Kazanli, Akyatan, Yumurtalik i Samandag. Na odcinkach wybrzeża objętych ochroną obowiązuje także całkowity zakaz biwakowania, rozbijania namiotów, rozpalania ognisk i grillowania, a także wjazdu pojazdami.
Kary przygotowane przez turecki rząd są naprawdę bardzo dotkliwe. Turyści naruszający zakaz mogą zostać ukarani grzywną sięgającą 387 141 lir tureckich, co odpowiada około 54 tysiącom złotych. Dla firm, które naruszą nowe regulacje, mandaty są wyższe i mogą przekroczyć 2 miliony lir, czyli ponad 155 tysięcy złotych
Tureckie plaże zamknięte – dlaczego wprowadzono nowe zakazy?
Nowe przepisy wynikają z potrzeby ochrony lęgowisk żółwia karetta (Caretta caretta) oraz żółwia zielonego (Chelonia mydas) – gatunków figurujących na Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN). Turcja dysponuje 21 plażami lęgowymi żółwi morskich, rozlokowanymi w prowincjach: Antalya, Mugla, Mersin, Adana i Hatay. Wyjątkowe znaczenie ma zwłaszcza 30-kilometrowy pas wybrzeża w Beleku, uchodzący za największy obszar lęgowy żółwi morskich zarówno w kraju, jak i w całym basenie Morza Śródziemnego.
Dorosłe żółwie wychodzą na brzeg, by składać jaja, między późną wiosną a latem, natomiast młode osobniki opuszczają gniazda i ruszają ku morzu od połowy lipca. Właśnie w tym krytycznym okresie obecność ludzi może zaburzyć ich rozród.
Jeżeli planujecie wyjazd nad wschodnią część Morza Śródziemnego, upewnijcie się lepiej, czy w pobliżu waszego hotelu nie znajdują się jakieś tureckie plaże objęte nowymi obostrzeniami. Jeżeli takowe znajdziecie, to zdecydowanie powinniście ich unikać po zmroku. W ten sposób nie tylko ochronicie się przed olbrzymim mandatem, ale także pozwolicie na wyklucie się kolejnego pokolenia majestatycznych, morskich gadów.
Grafika: Pexels, Erik Karits
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.