Pierwsze pojawienia się niedźwiedzi w 2026
Już niebawem zacznie się wiosna, a już teraz jest naprawdę ciepło. Sprawia to że natura budzi się do życia i to nie tylko ta piękna (można już na przykład obserwować pierwsze krokusy w Tatrach) ale i ta groźna, czyli na przykład niedźwiedzie. Mimo początku marca mieliśmy już do czynienia z atakiem na człowieka – W piątek, 6 marca w Kalnicy w gminie Cisna niedźwiedź pogryzł mężczyznę zaledwie kilkaset metrów od jego domu.
Ataki niedźwiedzi na ludzi nie są szczególnie częste (31 ataków w ciągu ostatnich 20 lat), ale liczba ta nasila się ze względu na rozwój agroturystyki i zwiększoną ilość odpadów, które przyciągają „misie” do ludzkich siedzib. W zeszłym roku doszło do jednego ataku na człowieka ale do kilkunastu na zwierzęta gospodarskie.
Warto pamiętać, że większość ataków związana jest z zaskoczeniem niedźwiedzia, bliskością jego gawry lub tym, że niedźwiedzica broni swojego potomstwa. Jeżeli trafimy na niedźwiedzia w lesie koniecznie musimy zachować spokój, nie uciekać i dać mu przestrzeń
Niedźwiedzie w Bieszczadach – planowane zmiany
Większość z nieco ponad 100 polskich niedźwiedzi brunatnych żyje w Bieszczadach. W związku z nasilającymi się niebezpiecznymi spotkaniami z „misiami” już w zeszłym roku postanowiono wprowadzić w górach na południowo-wschodnim krańcu naszego kraju tak zwany tatrzański model postępowania, czyli odstraszanie niedźwiedzi przez odpowiednie służby gumowymi pociskami z broni gładkolufowej.
Dodatkowo przygotowany przez Bieszczadzki Park Narodowy Projekt Ochrony Niedźwiedzia Brunatnego zakłada także (poza możliwością użycia broni gładkolufowej) utworzenie całodobowych grup szybkiego reagowania, znakowanie niedźwiedzi w Bieszczadach oraz zabezpieczenie wszystkich miejsc w których zbierane są śmieci.
Głównym wyzwaniem jest wielkość Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Jest on mniej więcej 100 razy większy od tego w Tatrach co zdecydowanie utrudnia objęcie go całego programem przy jak się łatwo domyślić dość ograniczonych środkach.
Prace nad zmianą odpowiedniej ustawy trwają w Sejmie. Pozostaje mieć nadzieje, że zostaną one wprowadzone dość szybko i w tym czasie nie ucierpią ani turyści ani świeżo wybudzone ze snu niedźwiedzie.
Grafika: Pixabay, Alexa_Photos
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.