Barcelona podnosi podatki – jak wyglądają wzrosty cen?
Parlament Katalonii zatwierdził podniesienie podatku turystycznego nawet do 12 euro za noc, co czyni barcelońskie stawki jednymi z najwyższych w Europie. W zależności od kategorii hotelu opłata wyniesie od 1 do 7 euro za nocleg — to dwukrotność dotychczasowych stawek. Przykładowo, goście hoteli pięciogwiazdkowych zapłacą 7 euro podatku zamiast dotychczasowych 3,50 euro, a w hotelach czterogwiazdkowych stawka wzrośnie z 1,70 do 3,40 euro za noc.
Dodatkowo do wspomnianego podatku turystycznego dolicza się też opłata miejska. W tym roku wzrośnie ona o 1 euro — z 4 do 5 euro za noc. Oznacza to, że gość pięciogwiazdkowego hotelu zapłaci łącznie 12 euro za dobę — 7 euro podatku plus 5 euro opłaty miejskiej. Do tego wszystkiego trzeba jeszcze doliczyć 10% podatku VAT.
Warto też wiedzieć, że wszystkie te opłaty pobierane są wyłącznie od turystów jedynie za pierwsze siedem nocy spędzonych w Barcelonie. Od każdej kolejnej doby podatki nie są już naliczane.
Na co pójdą zebrane fundusze?
Dzięki podwyżce wpływy z podatku turystycznego mają wzrosnąć ze 200 milionów euro rocznie. Barcelona ma zamiar przeznaczyć 25 procent z tych pieniędzy na politykę mieszkaniową, a 75% trafi do Funduszu Wspierania Turystyki. Taki podział ma sprawić, by turyści współfinansowali infrastrukturę, z której korzystają.
Dla polskiego turysty fakt, że Barcelona podnosi podatki jest niezwykle istotny – planując tygodniowy pobyt w hotelu czterogwiazdkowym dodatkowy koszt z tytułu samego podatku i opłaty miejskiej wyniesie kilkadziesiąt euro. Warto uwzględnić tę kwotę w planowanym budżecie, albo zmienić cel wycieczki i wybrać Madryt, który w tym roku zajął pierwsze miejsce w rankingu najlepszych do odwiedzenia miast według European Best Destination.
Grafika: Unsplash, Florian Wehde
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.