W skrócie:
- Premiera smartwatcha Amazfit T-Rex Dual Solar z innowacyjnym, podwójnym systemem ładowania słonecznego.
- Wytrzymała konstrukcja z tytanową ramką klasy 5, szafirowym szkłem i jasnym ekranem AMOLED (3000 nitów).
- Niesamowity czas pracy na baterii sięgający teoretycznie nawet 180 dni w specjalnym trybie oszczędzania.
- Cena premierowa wynosząca około 2800 złotych stawia ten model w ścisłej czołówce segmentu premium.
Amazfit T-Rex Dual Solar – budowa i bateria
Amazfit T-Rex Dual Solar to zegarek o charakterysytycznym ośmiokątnym kształcie.Ramkę oraz cztery fizyczne przyciski wykonano z tytanu klasy 5, a tylną część koperty – ze szkła ceramicznego.
W urządzenie wypozażono w spory displej AMOLED o przekątnej 1,32-cala, rozdzielczości 466 x 466 pikseli i szczytowej jasności 3000 nitów. Całość chroni, jak zwykle w T-Rexach szkło szafirowe. Urządzenie ma certyfikat wodoszczelności 10 ATM co pozwala na swobodne nurkowanie z nim aż do 50 metrów. Dodatkowo wyposazono do w specjalny tryb dla niskich temperatur dzięki czemu zegarek może pracować w temperaturach od -30 do +70 stopni Celsjusza.
System zasilania opiera się na dwóch panelach solarnych – przednim, zintegrowanym z tarczą i ładującym zegarek podczas noszenia, oraz drugim – znajdującym się z tyłu zegarka. Z pozoru to drugie rozwiązanie wydaje się głupie, ale inżynierowie z Amazfita zamontowali z tyłu panel, który jest dwukrotnie większy niż przedni. Według Chińczyków będziemy z niego korzystać podczas dłużych postojów, by “dokarmić” nasz zegarek.
Zdaniem producenta wystawienie na 50 000 luksów światła (czyli bezchmurne niebo późną wiosną i latem w Polsce) pozwala zwiększyć czas pracy na baterii do 34 (panel przedni) lub 51 (panel tylny). Skąd jednak wartość 180 dni z tytułu artykułu? Amazfit T-Rex Dual Solar wyposażony jest w superoszczędny tryb Outdoor Extreme, po włączeniu którego GPS sprawdzi naszą pozycję raz na godzine, ekran wybudzimy 12 razy dziennie, kompasu użyjemy 5 razy a latarki raz. W takim trybie bez doświetlania zegarek powinien wytrzymać do 40 dni lub do 47 z doświetlaniem na panel przedni. 180 dni to wynik, który osiągniemy ciągle oświetlając panel tylny 50 000 luksów. Działa marktingowo, ale w praktyce jest to coś nieosiągalnego
Oprogramowanie i funkcje
T-Rex Dual Solar ma solidne bebechy i pracuje pod kontrolą typowego Amazfitowego systemu Zepp, dysponuje 64 GB pamięci wewnętrznej i obsługuje dwupasmowe pozycjonowanie GNSS w oparciu o sześć systemów satelitarnych Oferuje też cały klasyczny zestaw opcji dla flagowców – nawigację zakręt po zakręcie, offline’owe mapy topograficzne z poziomicami, mapy narciarskie oraz profile wysokości tras. Do tego latarka o mocy do 200 luksów z funkcją Boost zwiększającą jasność do 300 luksów oraz tryb SOS. Jeżeli chodzi o sensory to T-Rex Dual Solar monitoruje tętno, natlenowanie krwi, sen i HRV. Ma też funkcje wspierające treningi – Hybrid Training, Training Balance i Weekly Focus.
Podsumowanie
Amazfit T-Rex Dual Solar, który wyróżnia się ciekawym choć nieco marketingowym rozwiązaniem jakim sa niewątpliwie dwa ogniwa słoneczne. Mimo, że deklarowane 180 dni to tylko hasło reklamowe to i tak ogniwa powinny wydłużyć czas pracy naszego zegarka, a solidna konstrukcja oparta o tytan i szło szafirowe uczyni naszego sportwatcha praktycznie niezniszczalnym. Nie jest to zegarek tani (ma on kosztować premierowo około 2800 złotych) ale zdecydowanie można go uplasować na najwyższej półce premium jeżeli chodzi o dostępne na rynku smartwatche. Amazfit stara się dorównać Garminowi i choć amerykańska firma jest nadal z przodu to z każdym rokiem chińczycy coraz bardziej depczą amerykanom po piętach. Takie zegarki jak opisywany dziś T-Rex Dual Solar, T-Rex 3 Pro lub T-Rex 2 Ultra to zdecydowanie światowa czołówka wśród inteligentnych zegarków
Grafika: strona producenta
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.