W skrócie
- PR1 Vereda do Areeiro zostanie ponownie otwarty 1 maja 2026 roku.
- Na szlaku przeprowadzono prace renowacyjne, dzięki którym jest on ponownie w pełni bezpieczny.
- Zamknięto go ze względów bezpieczeństwa po osunięciach terenu.
- Szlak łączy dwa najwyższe punkty archipelagu: Pico do Areeiro oraz Pico Ruivo.
Powrót legendy: Vereda do Areeiro
Po dwóch latach prac na mapę światowego trekkingu powraca jedna z najważniejszych tras Europy. PR1 Vereda do Areeiro został zamknięty dwa lata temu, po tym jak pożary lasów doprowadziły do uszkodzenia zarówno samej trasy i jej infrastruktury, jak i okolicznego ekosystemu.
Władze Madery przeprowadziły kompleksową naprawę trasy, odtwarzając barierki i tunele, a także zabezpieczając okolicę przed dalszymi osuwiskami. Warto przypomnieć, że pisaliśmy niedawno o tej trasie jako o jednej z dróg, które zwyciężyły w plebiscycie European Best Destinations na najciekawsze miejsca na wycieczkę w Europie.
Ikoniczny „Dach Madery”
PR1 Vereda do Areeiro to licząca około siedmiu kilometrów trasa na Maderze. Łączy ona trzy najważniejsze szczyty wyspy: Pico do Areeiro (1818 m n.p.m.), Pico das Torres (1851 m n.p.m.) i liczącą 1862 m n.p.m. górę Pico Ruivo, będącą jednocześnie najwyższym wzniesieniem wyspy.
Szlak prowadzi przez liczne tunele wykute w skałach wulkanicznych, przez Centralny Masyw Górski, aż na malownicze szczyty. Oferuje rozległe panoramy Oceanu Atlantyckiego i dziką przyrodę, która zapiera dech w piersiach. Charakterystycznym elementem trasy są liczne tunele wykute bezpośrednio w wulkanicznej skale oraz strome podejścia, z których najbardziej znane są tzw. „schody do nieba”. Warto jednak pamiętać, że nie jest to szlak wskazany dla osób z klaustrofobią i lękiem wysokości, a wejście na niego kosztuje 10,50 euro.
PR1 Vereda do Areeiro to jedna z najpiękniejszych tras w Europie, a otwarcie jego dłuższego, siedmiokilometrowego wariantu to doskonała okazja, by zaplanować wyjazd na Maderę. W końcu każdy powinien zaliczyć ten „spacer w chmurach”.
Grafika: Pexels
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.