W skrócie:
- Dwuzakresowy GPS z obsługą sześciu systemów GNSS
- Całkiem jasny (1000 cd) wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,32 cala z rozdzielczością 466 × 466 pikseli
- Mapy offline co jest bardzo rzadkie w tym przedziale cenowym
Wyświetlacz i konstrukcja w Rollme G9
Rollme G9 to okrągły smartwatch z metalowym bezelem i fizyczną koronką. Waży bardzo niewiele bo zaledwie 32 gramy. Producent nie podaje rozmiaru koperty, ale AMOLEDowy wyświetlacz o rozdzielczości 466 × 466 pikseli ma 1,34 cala średnicy. Zbudowany jest całkiem solidnie i spełnia zarówno normy IP68 jak i ATM5, co pozwala z nim pływać i nurkować na nieduże głębokości.
Smartwatch wyposażono w baterię o pojemności 500 mAh co zdaniem producenta powinno zapewnić 15 standardowego użytkowania, 30 w trybie oszczędzania energii i 20 godzin z w pełni aktywnym GNSS. Są to wartości całkiem niezłe jak na ten próg cenowy,
Nawigacja i funkcje sportowe
Oprogramowanie i sensory w Rollme G9 to klasyka – 100 trybów sportowych, monitorowanie tętna, saturacji krwi i jakości snu oraz zestaw czujników monitorujących wysokość i ciśnienie atmosferyczne. Dodatkowo producent chwali się wspieranym przez AI oprogramowaniem do analizy danych treningowych
Duża zaletą Rollme G9 jest dwuzakresowy system GNSS, współpracujący z sześcioma sieciami satelitarnymi, a także możliwość pobrania map offline i korzystania z nich z dwugigowej pamięci wewnętrznej. To rozwiązanie jest jeszcze dość rzadkie wśród budżetowych smartwatchy i czyni G9 urządzeniem na które warto rzucić okiem.
Kilka słów na koniec
Rollme G9 to solidna budżetówka dla bardzo oszczędnych fanów outdooru. Mimo marketingowych zapewnień producenta nie powinniśmy się tu spodziewać specjalnej konkurencji nawet dla solidnych średniopółkowców takich jak chociażby Amazfit Active 3 Premium. Jednakże mapy offline i solidny system GPS sprawiają, że Rollme G9 może być ciekawym wyborem jeżeli dopiero zaczynacie swoją przygodę ze smartwatchami i używaniem ich w terenie i nie chcecie rzucać pieniędzmi w drogi sprzęt
Grafika: strona producenta
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.