W skrócie
- Nowelizacja ustawy pozwala biurom podróży oferować vouchery zamiast zwrotu gotówki za odwołane wyjazdy.
- Voucher można wykorzystać na kolejną wycieczkę zorganizowaną w ciągu dwóch lat od momentu jego przyjęcia.
- Zgoda na voucher nie kończy umowy, dzięki czemu wpłacone środki pozostają chronione na wypadek niewypłacalności biura.
Voucher zamiast pieniędzy – nowela do ustawy
Kilka dni temu prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o imprezach turystycznych, która wprowadza możliwość zaproponowania klientom vouchera zamiast zwrotu gotówki za odwołaną wycieczkę. To odpowiedź na zakłócenia, jakie w realizacji umów turystycznych wywołał zbrojny konflikt w Iranie, oraz potencjalne duże obciążenia finansowe dla organizatorów wyjazdów.
Wprowadzone właśnie przepisy pozwalają organizatorowi turystyki zaoferować podróżnemu bon, który można wykorzystać na kolejny wyjazd zorganizowany w ciągu dwóch lat od momentu jego przyjęcia. Ustawodawca zastrzegł także, że wartość takiego vouchera nie może być niższa niż kwota, którą klient wcześniej wpłacił biuru podróży za odwołany wyjazd.
Rozwiązanie to dotyczy tylko wyjazdów będących imprezami turystycznymi w myśl ustawy, czyli pakietów łączących co najmniej dwie usługi, na przykład przelot i nocleg.
Co to oznacza dla klientów biur podróży
Warto zapamiętać, że zgoda na przyjęcie vouchera nie kończy umowy zawartej z organizatorem turystyki. Dzięki temu wpłacone pieniądze nadal pozostają objęte systemem zabezpieczeń na wypadek niewypłacalności biura podróży, co ma chronić klientów przed potencjalnymi stratami.
Nowelizacja wprowadza elastyczne rozwiązanie, które może być przydatne w obecnych, niespokojnych czasach. Biuro podróży może zaoferować voucher zamiast pieniędzy bez naruszania praw konsumentów, a wpłacone środki pozostają bezpieczne. Niestety, takie rozwiązanie zamraża fundusze aż do kolejnego wyjazdu, co może utrudnić planowanie wakacji, jednak procedura ta ma na celu ochronę rynku przed zapaścią podczas ogólnoświatowych niepokojów.
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.