Program „Wiosna na Warmii i Mazurach” to kolejna odsłona bonu turystycznego, który ma pobudzić lokalną branżę turystyczną poza tak zwanym „sezonem wysokim”. Na realizację akcji samorząd przeznaczył 2 miliony złotych, a generowanie bonów rozpocznie się 27 lutego. To propozycja zarówno dla mieszkańców województwa, jak i turystów z całej Polski pragnących odkryć uroki regionu w korzystniejszych cenach.
Bon turystyczny powraca po udanej jesiennej edycji
Z poprzedniej, j esiennej odsłony Warmińsko-Mazurskiego Bonu Turystycznego skorzystało blisko 3,5 tysiąca osób, co potwierdza skuteczność programu. Jak podkreślił marszałek województwa Marcin Kuchciński, najważniejszym celem jest pobudzenie turystyki w okresie poza sezonem. Równolegle podobną inicjatywę realizuje województwo podlaskie, oferując własny Podlaski Bon Turystyczny.
W ramach wiosennej edycji turyści będą mogli skorzystać z bonów o wartości 300 zł (dla obiektów 1- i 2-gwiazdkowych, pensjonatów, apartamentów, gospodarstw agroturystycznych, moteli, pól biwakowych, kempingów, schronisk młodzieżowych i pokojów gościnnych) oraz 500 zł (dla hoteli 3-, 4- i 5-gwiazdkowych). Dodatkowo przewidziano bony zniżkowe w wysokości 10 procent.
Jak skorzystać z dopłaty w programie Wiosna na Warmii i Mazurach?
Dopłaty będą honorowane podczas pobytów realizowanych w terminie od 2 marca do 17 maja, z wyłączeniem Świąt Wielkanocnych oraz majówki. Wiosna to idealny czas na aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu, zwiedzanie historycznych miast oraz delektowanie się regionalnymi specjałami kulinarnymi w przystępnych cenach.
Rejestracja uczestników odbędzie się w dniach 23–27 lutego, a same bony będą generowane 27 lutego między godziną 11:00 a 12:00. Uczestnicy jesiennej edycji nie muszą zakładać nowych kont – wystarczy zalogowanie się do istniejącego profilu i akceptacja regulaminu wiosennej odsłony programu.
Program „Wiosna na Warmii i Mazurach” to doskonała okazja, aby odkryć uroki tego pięknego regionu. 300 lub 500 złotych powinno spowodować, że nasz wyjazdowy budżet nie zostanie specjalnie nadwyrężony gdy zdecydujemy się na wypad do Olsztyna, Elbląga, Pisza czy Nidzicy
Grafika: Unsplash, Konrad Dobosz
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.