Od górniczego boomu do światowego kurortu
Historia Aspen zaczęła się pod koniec XIX wieku podczas słynnej gorączki srebra. W 1879 roku odkryto tutaj bogate złoża tego cennego metalu, a niewielka osada błyskawicznie zamieniła się w tętniące życiem miasto. W szczytowym okresie mieszkało tu ponad 12 tysięcy osób, działały teatry, hotele, saloony i eleganckie sklepy.
Kres prosperity przyniosła ustawa Sherman Silver Purchase Act, której uchylenie w 1893 roku doprowadziło do załamania rynku srebra. Większość mieszkańców opuściła miasto, a Aspen niemal zamieniło się w ghost town.
Nowe życie nadeszło dopiero po II wojnie światowej. Dzięki inwestycjom przemysłowca Waltera Paepckego oraz rozwojowi narciarstwa Aspen stało się jednym z pierwszych nowoczesnych kurortów zimowych w Ameryce Północnej. W 1948 roku uruchomiono Aspen Skiing Company, a wkrótce potem odbyły się tutaj prestiżowe zawody narciarskie, które rozsławiły miejscowość na całym świecie.
Cztery góry – raj dla narciarzy
To właśnie narciarstwo uczyniło Aspen legendą. Co ciekawe, pod nazwą „Aspen Snowmass” kryją się aż cztery niezależne ośrodki narciarskie:
- Aspen Mountain,
- Aspen Highlands,
- Buttermilk,
- Snowmass.
Każdy z nich oferuje nieco inny charakter tras. Aspen Mountain słynie z wymagających zjazdów i spektakularnych widoków. Highlands przyciąga doświadczonych narciarzy, którzy chcą zmierzyć się z legendarnym Highland Bowl. Buttermilk to idealne miejsce dla początkujących oraz miłośników freestyle’u, natomiast Snowmass jest największym kompleksem z setkami kilometrów tras dla całych rodzin.
Łącznie na narciarzy czeka ponad 360 tras, kilkadziesiąt wyciągów oraz jedne z najlepszych warunków śniegowych w Górach Skalistych.
Lato w Aspen potrafi zaskoczyć
Choć zimą Aspen przeżywa prawdziwe oblężenie, wielu podróżników uważa, że najpiękniej jest tutaj właśnie latem i wczesną jesienią.
Góry zamieniają się wtedy w ogromny plac zabaw dla miłośników aktywnego wypoczynku. Setki kilometrów szlaków prowadzą przez pachnące lasy, alpejskie łąki i wysokogórskie przełęcze. Popularnością cieszą się piesze wędrówki, rowery górskie, wspinaczka oraz rafting na rzece Roaring Fork.
Najbardziej znaną trasą jest droga prowadząca na Independence Pass. Przełęcz położona na wysokości ponad 3600 metrów n.p.m. oferuje jedne z najbardziej spektakularnych panoram w całym Kolorado. Kręta górska szosa, otwarta zwykle od końca maja do jesieni, należy do najpiękniejszych tras widokowych w Stanach Zjednoczonych.
Maroon Bells – najczęściej fotografowane góry Ameryki
Można powiedzieć, że nie sposób odwiedzić Aspen i nie zobaczyć Maroon Bells. Dwa charakterystyczne czternastotysięczniki odbijające się w tafli Maroon Lake należą do najbardziej rozpoznawalnych krajobrazów Ameryki Północnej. Niestety w trakcie naszej wycieczki, droga dojazdowa na parking, z którego rozpoczyna się szlak do jeziora była zamknięta i zobaczeniu tej góry mogliśmy zapomnieć.
To właśnie tutaj powstają pocztówkowe zdjęcia Kolorado. O świcie szczyty przybierają intensywnie czerwone i pomarańczowe barwy, a spokojna tafla jeziora tworzy niemal idealne odbicie gór.
Okolica oferuje liczne szlaki turystyczne – od krótkich spacerów wokół jeziora po całodniowe wyprawy prowadzące przez wysokogórskie doliny. Jesienią lasy osik zamieniają się w morze złota, przyciągając fotografów z całego świata.
Kultura na wysokości
Aspen to nie tylko sport. Miasto od lat pełni rolę jednego z najważniejszych ośrodków kulturalnych w Górach Skalistych.
Latem odbywa się tutaj słynny Aspen Music Festival and School, podczas którego przez kilka tygodni występują światowej klasy orkiestry, soliści i młodzi muzycy z całego świata.
Miłośnicy sztuki mogą odwiedzić Aspen Art Museum – nowoczesne muzeum prezentujące sztukę współczesną. Sam budynek jest architektoniczną atrakcją, a z jego tarasu rozciąga się piękny widok na okoliczne szczyty.
Przez cały rok organizowane są również festiwale filmowe, wydarzenia kulinarne oraz konferencje poświęcone nauce, polityce i ochronie środowiska.
Spacer po centrum
Mimo światowej sławy Aspen zachowało kameralny charakter. Zabytkowe budynki z czasów gorączki srebra stoją obok eleganckich restauracji, galerii sztuki i luksusowych butików.
Spacer ulicami miasta pozwala poczuć wyjątkową atmosferę – z jednej strony historyczne ceglane kamienice przypominają o górniczej przeszłości, z drugiej trudno nie zauważyć ekskluzywnych sklepów największych światowych marek.
Wieczorem centrum tętni życiem. Restauracje serwują kuchnię z całego świata, kawiarnie zapraszają na lokalną kawę, a liczne puby oferują piwa z browarów Kolorado.
Kiedy najlepiej odwiedzić Aspen?
Każda pora roku ma swój urok. Zimą królują narciarze i snowboardziści. Wiosna przynosi spokojniejszą atmosferę i niższe ceny. Lato zachwyca idealnymi warunkami do górskich wędrówek, a jesień jest prawdziwym spektaklem kolorów, gdy miliony osik pokrywają zbocza złotymi liśćmi.
To właśnie przełom września i października wielu fotografów uważa za najlepszy moment na odwiedzenie Aspen.
Praktyczne informacje
Aspen leży około 320 kilometrów od Denver. Do miasta można dotrzeć samochodem malowniczymi drogami przez Góry Skaliste lub skorzystać z lokalnego lotniska Aspen/Pitkin County Airport, obsługującego liczne połączenia krajowe.
W sezonie letnim warto wcześniej zarezerwować transport do Maroon Bells, ponieważ wjazd prywatnymi samochodami jest ograniczony. W zimie należy pamiętać, że wiele górskich dróg, w tym Independence Pass, pozostaje zamkniętych z powodu intensywnych opadów śniegu.
Ile kosztuje jazda na nartach w Aspen?
Aspen od lat uchodzi za jeden z najdroższych ośrodków narciarskich w Ameryce Północnej i trudno się z tym nie zgodzić. Ceny skipassów potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych narciarzy odwiedzających Alpy.
Jednodniowy karnet dla osoby dorosłej w sezonie kosztuje zazwyczaj około 250–280 dolarów, a w najbardziej obleganych terminach, takich jak Boże Narodzenie czy ferie, cena może być jeszcze wyższa. W zamian otrzymujemy dostęp do wszystkich czterech ośrodków Aspen Snowmass: Aspen Mountain, Aspen Highlands, Buttermilk i Snowmass.
Na szczęście istnieje kilka sposobów na obniżenie kosztów. Kupując bilety z co najmniej 30-dniowym wyprzedzeniem, można zaoszczędzić nawet 25%, szczególnie przy zakupie karnetów na cztery lub więcej dni. W końcówce sezonu organizowane są również promocje – zdarzają się oferty, w których jednodniowy skipass kosztuje zaledwie 98 dolarów, pod warunkiem rezerwacji noclegu w jednym z partnerskich obiektów.
Osoby planujące częstsze wizyty najczęściej wybierają karnety sezonowe, który obejmuje również Aspen Snowmass. To rozwiązanie pozwala znacząco obniżyć koszt jednego dnia jazdy i jest szczególnie opłacalne dla turystów odwiedzających kilka ośrodków narciarskich w Stanach Zjednoczonych. Dostępnych jest kilka róznych wariantów np. 2/3/4/5 dni w tygodniu przez cały sezon, tylko weekendy. Ceny takich karnetów mogą sięgać nawet 4000$ za sezon.
Trzeba jednak pamiętać, że sam skipass to dopiero początek wydatków. Wypożyczenie kompletu sprzętu narciarskiego kosztuje zwykle od 60 do 100 dolarów dziennie, lekcja z instruktorem może kosztować kilkaset dolarów, a ceny noclegów w szczycie sezonu często przekraczają 500–1000 dolarów za noc. Aspen nie bez powodu uchodzi za miejsce dla wymagających i zamożniejszych turystów – choć warto dodać, że przy wcześniejszym planowaniu wyjazdu i skorzystaniu z promocji można znacząco ograniczyć koszty, nie rezygnując z możliwości jazdy w jednym z najbardziej prestiżowych kurortów narciarskich świata.
Moje wrażenia z Aspen
Trzeba przyznać, że samo Aspen i okolica robi wrażenie. Miasteczko znajduje się na wysokości 2405 metrów, a najwyższy szczyt na który da się wyjechać ma 3810 metrów wysokości. Jadąc do góry gondolą, widać ogrom ośrodka i mnogość tras narciarskich o przeróżnym stopniu trudności. Sama okolica zaś jest również atrakcyjna, bo oprócz wielkich kurortów, znajdują się też tutaj setki mniejszych wyciągów narciarskich.
Jakość infrastruktury narciarskiej w Colorado nie zrobiła na mnie już tak dużego wrażenia. Spędzając praktycznie całą zimę w ośrodku narciarskim Kotelnica Białczańska muszę przyznać, że nasze lokalne wyciągi wyprzedzają te z Aspen o kilkadziesiąt lat. W Białce mamy przepiękne kilkuoosobowe kanapy, z podgrzewanymi siedzeniami, wszystko wygląda nowocześnie – w Aspen w wielu miejscach na trasach są wyciągi liczące grubo ponad kilkadziesiąt lat – takie jak ten, który w dalszym ciągu wozi narciarzy na Kasprowy Wierch z Hali Goryczkowej. Strach wsiadać. Cała otoczka ośrodka w Białce Tatrzańskiej również nie odbiega od tego co widziałem w USA. Mamy świetne restauracje, kluby, sklepy z odzieżą sportową, baseny termalne no i rodzinną atmosferę. Co więcej, ośrodek cały czas się rozwija, co widać niemalże w każdym sezonie. W Colorado niestety jest na odwrót, z powodu braku śniegu wiele wyciągów narciarskich zbankrutowało i zawiesiło bądź zakończyło swoją działalność. Wyciągi w Colorado to nie jedyne ośrodki narciarskie w USA jakie miałem okazję zobaczyć i muszę przyznać, że jako górale, nie możemy się wstydzić!





















Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.